"Małostkowość i wręcz głupota". Kwaśniewski ostro o błędach Andrzeja Dudy

Andrzej Duda powinien przyjąć Angelę Merkel, nawet jak są między nimi różnice. Dalekowzroczna dyplomacja każe pewne gesty czynić. To się niedobrze na nas odbije i świadczy o małostkowości czy wręcz głupocie - komentował w TOK FM Aleksander Kwaśniewski.
Zobacz wideo

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w sobotę spotkała się w Warszawie z premierem Mateuszem Morawieckim. Była to ostatnia jej podróż do Polski jako kanclerz Republiki Federalnej Niemiec. Mimo tego nie doszło do spotkania Angeli Merkel z prezydentem Andrzejem Dudą. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, Duda i jego kancelaria popełnili w tej sprawie duży błąd. – To była wizyta pożegnalna, kurtuazyjna. Jednak Merkel wybrała kraje, wobec których Niemcy mają jakieś interesy lub zobowiązania. USA, Rosja, Izrael, Francja i Polska. Byliśmy na krótkiej liście – wskazał były prezydent.

Jak dodał, w związku z tym Andrzej Duda powinien spotkać się z ustępującą kanclerz Niemiec. – Należało ją przyjąć, nawet jak są między nami różnice. Dalekowzroczna dyplomacja każe pewne gesty czynić. To się niedobrze na nas odbije i świadczy o małostkowości czy wręcz głupocie – ocenił gość Piotra Najsztuba. Przypomniał, że 16 lat temu to on witał kanclerz Niemiec w pałacu Prezydenckim, gdy ta rozpoczynała swoje rządy. – Przez te lata Angela Merkel była bardzo fair w relacjach z Polską – podkreślił Kwaśniewski.

Były prezydent krytykował też najważniejszych polityków PiS za ich wypowiedzi dotyczące ewentualnego wyjścia Polski z Unii Europejskiej. – Takie słowa odzwierciedlają ich poglądy. Powiedzieć o nich, że są eurosceptykami, to za mało. Dodam im trochę "prestiżu" i powiem, że lokują się obok Władimira Putina czy Donalda Trumpa. Taka narracja tylko może pogłębić konflikt z UE – mówił Kwaśniewski. Dodał, że pociesza go w tej kwestii to, iż według sondaży znaczna część Polaków jest za obecnością Polski we Wspólnocie. – Według tej logiki, jeśli PiS nadal będzie szedł taką drogą, to powinien przegrać wybory. Są dwie kwestie, w których jeśli PiS pójdzie na twardo, to musi przegrać. To UE i zaostrzenie aborcji – ocenił gość TOK FM.

Podkreślił, że takie działanie Prawa i Sprawiedliwości prowadzi do coraz większej marginalizacji Polski w UE. – Na własne życzenie zamiast być w głównym nurcie, to jesteśmy coraz bardziej z boku. Jeśli będziemy potrzebowali pomocy, to w końcu ktoś nam powie: tyle razy mówiliście, że jesteśmy do niczego, to help yourself i radźcie sobie sami. (…) To samobójcza polityka – podsumował Aleksander Kwaśniewski.

DOSTĘP PREMIUM