Marian Banaś w Sejmie o wyborach kopertowych. Politycy PiS ostentacyjnie wyszli z sali

- Prezes Rady Ministrów przekroczył swoje uprawnienia wydając decyzję ws. przeprowadzenia i realizacji wyborów kopertowych - powiedział w Sejmie Marian Banaś. Nim zef NIK rozpoczął wystąpienie zdecydowana większość polityków PiS oraz członków rządu opuściła salę obrad.
Zobacz wideo

Już o godzinie 9 w środę Sejm wznowił przerwane w sierpniu obrady. Posiedzenie rozpoczęło się od wystąpienia Mariana Banasia. Prezes NIK przedstawił szczegóły kontroli dotyczącej wyborów kopertowych, które miały odbyć się 10 maja 2020 roku.

Nim Banaś zaczął wystąpienie, z sali wyszła większość polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz członków rządu. W tej grupie był m.in. Jarosław Kaczyński czy premier Mateusz Morawiecki. Na sali został np. Antoni Macierewicz.

Obrady prowadzi Piotr Zgorzelski z PSL, a nie marszałek Witek lub wicemarszałkowie z PiS.

Szef NIK w swoim przemówieniu nie szczędził stanowczych słów. 

Banaś w Sejmie: Premier przekroczył uprawnienia

- Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki, zdaniem NIK, przekroczył swoje uprawnienia, wydając polecenie Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych podjęcia i realizacji czynności zmierzających do przygotowania przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP w 2020 roku w trybie korespondencyjnym - ocenił szef Najwyższej Izby Kontroli.

- Zaś pan Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Minstrów, nie dopełnił swoich obowiązków - dodał. Banaś podkreślał, że urzędnicy KPRM "byli w posiadaniu dwóch ekspertyz", które negatywnie oceniały możliwość wydania decyzji dotyczącej przeprowadzenia wyborów kopertowych. 

- Do dziś Poczta Polska nie odzyskała 18 milionów 675 tysięcy złotych, a Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych nie odzyskała kwoty 1 miliona 401 tysięcy złotych - nadmienił Banaś. 

Przypomniał, że analiza ustaleń dokonanych przez kontrolerów NIK dały podstawę do złożenia zawiadomień do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw przez zarządy kontrolowanych spółek - Poczty Polskiej i PWPW, premiera, szefa KPRM, ministra aktywów państwowych oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji.

- 9 września br. NIK otrzymała postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomień dotyczących Poczty Polskiej i Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Oba postanowienia prokuratury będą przez Izbę zaskarżone - zapowiedział Banaś.

Dodał, że NIK pod jego kierownictwem "nie unika trudnych tematów kontroli i nie będzie ich unikać również w przyszłości".

NIK o wyborach kopertowych

Jak ujawniono w maju, kontrolerzy NIK ustalili, że koszt wyborów, które się nie odbyły, wyniósł ponad 76 mln złotych.

W związku z tym Najwyższa Izba Kontroli złożyła zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Mateusza Morawieckiego, szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina i szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, a także przez zarząd Poczty Polskiej i zarząd Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Przypomnijmy, że dzień po doniesieniach o raporcie NIK ws. wyborów kopertowych funkcjonariusze CBA dokonali przeszukania w domu syna Mariana Banasia. Szef NIK oskarżył rząd i służby o próbę wpływania na jego niezależność, a wręcz dążenie do usunięcia go z urzędu.

DOSTĘP PREMIUM