Wielowieyska pyta posła PiS o kolację Dworczyka. " Jak pan zareagował, że kosztowała 4 tys. zł i zapłacił PiS?"

- Nie wiem, czy to była kolacja we dwoje, czy we dwóch, czy w czterdzieści osób. Od tego zależy, czy to dużo - stwierdził w TOK FM Kazimierz Smoliński, poseł PiS, odnosząc się do kolacji Michała Dworczyka, za którą PiS zapłacił ponad 4 tysiące złotych.
Zobacz wideo

Jednym z gości "Wyborów w TOK-u" był Kazimierz Smoliński - poseł PiS, Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Dominika Wielowieyska skorzystała więc z okazji, żeby zadać mu pewne pytanie: - Jak pan zareagował na to, że kolacja Michała Dworczyka, szefa KPRM kosztowała 4 300 zł i zapłacił za to PiS, który jest utrzymywany ze środków budżetowych?

Jak zaznaczyła, "brakuje oburzenia na tę kolację, a to strasznie dużo pieniędzy".

Przypomnijmy, Michał Dworczyk po raz kolejny stał się bohaterem ujawnionej korespondencji mailowej. Tym razem opublikowano w sieci rachunek za luksusową kolację z "Hotelu Maria" w Wałbrzychu, w którym minister miał pojawić się w listopadzie 2019 roku. Z rachunku wynika, że kolacja Dworczyka kosztowała 4320 zł. Za drogą kolację zapłaciło Prawo i Sprawiedliwość.

- Nie wiem, czy to była kolacja we dwoje, czy we dwóch, czy w czterdzieści osób. Od tego zależy, czy to dużo - stwierdził Kazimierz Smoliński. Jak się okazało, nie sprawdzał jednak, ile osób było na tej kolacji.

I oczywiście rozmowa przeszła na słynne ośmiorniczki.

- Nie wiem, czy to jest dużo, czy mało, jestem przeciwny wydawaniu pieniędzy publicznych w sposób nieracjonalny, czy w sposób budzący wątpliwości, czy to jest spotkanie służbowe, czy prywatne - tak, jak wtedy, kiedy jadano ośmiorniczki - dodał poseł PiS w TOK FM. 

DOSTĘP PREMIUM