Komisja Europejska zabiera głos ws. polskiego KPO. Akceptacji nadal nie ma

Co z pieniędzmi, które Polska mogłaby otrzymać w ramach unijnego Funduszu Odbudowy? Rzeczniczka Komisji Europejskiej powiedziała w poniedziałek, że rozmowy na linii Bruksela - Warszawa wciąż są prowadzone. "Zielonego światła" do wypłaty środków jeszcze nie ma.
Zobacz wideo

Komisja Europejska nadal nie zatwierdziła polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Dokument jest podstawą do tego, by nasz kraj mógł otrzymać środki z Funduszu Odbudowy. To około 58 mln euro, które są obecnie w pewien sposób zamrożone. 

Rzeczniczka KE Dana Spinant poinformowała w poniedziałek na konferencji w Brukseli, że rozmowy z Polską w sprawie akceptacji KPO są cały czas prowadzone. - Negocjacje trwają. Nie mamy jeszcze oceny planu. (...) Nadal prowadzimy rozmowy z naszymi partnerami w Warszawie. Nie mamy żadnych celów, jeśli chodzi o datę - podała krótko.

Oprócz Polski na akceptację krajowego planu odbudowy czekają Węgry. "Zielone światło" do wypłaty środków otrzymały za to m.in. Słowacja, Łotwa, Niemcy czy Austria

Kiedy pieniądze trafią do Polski?

Minister ds. UE Konrad Szymański powiedział, że przewiduje, że środki w ramach Funduszu Odbudowy trafią do Polski przed końcem roku. Przekonywał, że KE "nie ma żadnych podstaw", by wstrzymywać wydanie decyzji w tej sprawie i ocenił, że Komisja "działa już dzisiaj bez podstaw prawnych".

Szymański wskazywał też, że przynajmniej część Komisji ma wolę zamknięcia tej sprawy. Zapewnił, że również po stronie polskiego rządu "jest wiele osób, które chcą tę sprawę wyczyścić i zamknąć".

Unijny komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentiloni mówił na początku września podczas posiedzenia połączonych komisji gospodarczej i budżetowej Parlamentu Europejskiego, że dyskusje w sprawie polskiego KPO trwają.

- To kwestia dotycząca wymagań co do naszych regulacji, zaleceń dla poszczególnych krajów UE, a także dyskusji - co polskie władze wiedzą bardzo dobrze - na temat prymatu prawa unijnego i potencjalnych konsekwencji tej kwestii na polski Krajowy Plan Odbudowy - powiedział wówczas Gentiloni.

DOSTĘP PREMIUM