Kto liderem listy wyborczej? W PiS zaskoczenie - Kaczyński przegrał [SONDAŻ]

Zgodnie z kalendarzem planowo wybory parlamentarne czekają nas w 2023 roku. Ipsos sprawdził, kto powinien stać na czele list wyborczych. Bez zaskoczenia w przypadku KO - zdecydowana większość wskazała na Donalda Tuska. Zaskoczenie w przypadku PiS, bo najwięcej badanych nie wybrało Jarosława Kaczyńskiego.
Zobacz wideo

Wyniki sondażu publikują "Gazeta Wyborcza" i OKO. press. "W Koalicji Obywatelskiej bez zaskoczeń. Tu wyborcy wskazali Donalda Tuska (60 proc.), tuż za szefem PO jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (33 proc.), jest jeszcze posłanka Katarzyna Lubnauer – 4 proc. W ruchu Szymona Hołowni wyborcy nie mają wątpliwości, że to były dziennikarz i prezenter powinien prowadzić do zwycięstwa wyborczego – aż 93 proc. ankietowanych wskazało jego nazwisko. Byłą posłankę PO Joannę Muchę na czele listy wyborczej widziałoby 3 proc. pytanych, a zaledwie 1 proc. wskazał na Michała Koboskę, jednego z najbliższych współpracowników Hołowni" - czytamy w "GW".

Bez zaskoczeń także w przypadku Polskiego Stronnictwa Ludowego. 79 proc. badanych wskazało Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Za to dużą niespodzianką mogą być odpowiedzi wyborców Prawa i Sprawiedliwości. "Liderem listy wyborczej nie powinien być Jarosław Kaczyński – jego wskazało 36 proc. badanych, większość widziałaby na pierwszym miejscu premiera Mateusza Morawieckiego (52 proc.). Ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę wskazało 4 proc. ankietowanych, 8 proc. nie miało zdania" - informuje "Wyborcza".

W przypadku Lewicy najwięcej wskazań uzyskał Adrian Zandberg - 51 proc. 29 proc.wybrało Roberta Biedronia, a 11 proc. Włodzimierza Czarzastego. A wśród elektoratu Konfederacji najwięcej osób wybrało Krzysztofa Bosaka - 54 proc. Grzegorza Brauna w roli lidera widzi 30 proc., a Janusza Korwin-Mikkego - 8 proc. badanych.

Sondaż Ipsos zrealizowany metodą CATI w dniach 21-23 września 2021 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.

DOSTĘP PREMIUM