OKO.press o konferencji ministrów: "Krowa Kamińskiego" to stare nagranie z internetu

"Zdjęcie", które pokazali ministrowie Kamiński i Błaszczak na konferencji to w rzeczywistości screen ze starego nagrania dostępnego w internecie - donosi portal OKO.press. Na obrazku widać było mężczyznę kopulującego ze zwierzęciem. Członkowie rządu przekonywali, że materiały te znaleziono na urządzeniach osób próbujących przekroczyć polską granicę.
Zobacz wideo

Na poniedziałkowej konferencji szef MSWiA Mariusz Kamiński przedstawił zdjęcia z karty SD, które miały zostać znalezione przez polskich funkcjonariuszy na jednym ze szklaków migracyjnych. - Ze zdjęć, które sobie zachowali (migranci), wynika że mają doświadczenie bojowe, że brali udział w różnego typu paramilitarnych organizacjach na Bliskich Wschodzie, że są wyszkoleni w tym zakresie - mówił szef MSWiA.

- Każdy z tych wątków będziemy wyjaśniali i niektóre z nich będą się kończyły w prokuraturze. Tak jak chociażby sprawa posiadania, rozpowszechniania czy też - w jednym z tych wypadków - uczestnictwa w sytuacjach związanych z pedofilią, z pornografią pedofilską, z pornografią zoofilską - przekazał Kamiński.

Równocześnie na slajdach prezentowanych obok ministrów (obok Kamińskiego w konferencji uczestniczył też szef MON Mariusz Błaszczak) pokazywano zdjęcia. Na jednym z nich widać było mężczyznę kopulującego ze zwierzęciem. Konferencja wywołała duże kontrowersje, bo nigdy wcześniej ani politycy, ani służby nie pokazywali publicznie tego typu materiałów. 

Komunikaty podawane przez ministrów szeroko rozpowszechniały potem rządowe media. "Zgwałcił krowę, chciał dostać się do Polski? Szczegóły ws. migrantów na granicy" - brzmiał tytuł materiało na portalu TVP Info.

Doniesienia OKO.press

Portal OKO.press we wtorek poinformował, że z dziennikarzami skontaktował się czytelnik, który w wyszukiwarce odnalazł źródło zoofilskiego materiału pokazanego na konferencji. "Okazuje się, że to stare nagranie, a w dodatku nie występuje w nim krowa, ale klacz" - czytamy na portalu.

"Nie chcę wnikać w to, na ile wiarygodna jest sama informacja o posiadaniu tych treści przez uchodźcę - czyli czy np. nie zostało to video podrzucone - ale jaki ekspert rządowy pomylił krowę z klaczą? I nie zweryfikował tego, co ja z wykorzystaniem wyszukiwarki mogę sprawdzić w 20 minut?" - cytuje dalej wiadomość czytelnika OKO.press. 

W artykule na portalu można znaleźć też ocenzurowany zrzut ekranu. Jak wskazał informator dziennikarzy OKO.press - stopklatkę pokazaną przez ministrów można odnaleźć w 1:09 minucie wideo.

Do publikacji OKO.press odniósł się w mediach społecznościowych rzecznik ministra - koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. "Abstrahując od tytułu, który urąga standardom, przypominam co mówiliśmy: zdjęcie pochodzi z urządzenia ob. Afganistanu, który 'gromadził liczne mat. wskazujące na zaburzenia seksualne w kierunku pedofilii i zoofilii. Pokazaliśmy przykład" - napisał.

"Czysty zabieg propagandowy"

Konferencję ministrów, na której zaprezentowano wyżej opisane materiały w TOK FM komentował m.in. prof. Michała Bilewicz z Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW. Jego zdaniem, był to czysty zabieg propagandowy rządu. - Jest to dla mnie ewidentne, że rząd po raz kolejny rozbudza w Polakach lęki przed gwałtami i seksualizacją, przedstawiając migrantów jako zagrażających polskim rodzinom i dzieciom - mówił.  Jak dodał, rząd zdecydował się na taki ruch, by jeszcze bardziej zmniejszyć akceptację Polaków dla uchodźców i uzasadniać wniosek o przedłużenie stanu wyjątkowego na pograniczu z Białorusią, który we wtorek ma rozpatrywać.

W podobnym tonie wypowiadał się dr Paweł Cywiński z Fundacji "Chlebem i solą". - To wyglądało na rodzaj teatralnego spektaklu, którego głównym celem było zarządzanie emocjami społecznymi. Nie bez przyczyny takie mocne tezy i obrazy pojawiły się wtedy, kiedy władza chce przedłużyć stan wyjątkowy - oceniał.

We wtorek Rada Ministrów - zgodnie z zapowiedzią - zdecydowała się złożyć wniosek o przedłużenie stanu wyjątkowego na terenach przygranicznych o dodatkowe 60 dni

DOSTĘP PREMIUM