Prezydent Duda: Zwrócę się do Sejmu, by wyraził zgodę na przedłużenie stanu wyjątkowego

- Wydaje się, że przedłużenie stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej o 60 dni będzie uzasadnione - powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda. I zapowiedział, że jeżeli wniosek otrzyma - zwróci się do Sejmu o to, by wyraził zgodę na jego przedłużenie.
Zobacz wideo

Prezydent Andrzej Duda spotkał się we wtorek po południu z szefami MON, MSWiA, kancelarii prezydenta, kancelarii premiera, BBN i Straży Granicznej. Spotkanie było poświęcone sytuacji na polsko-białoruskiej granicy.

Po jego zakończeniu - na krótkim briefingu dla prasy - prezydent poinformował, że dziś do godziny 17 "udaremniono rekordową liczbę 354 prób nielegalnego przekroczenia polskiej granicy". - Wobec tego wydaje się, że przedłużenie stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej o 60 dni będzie uzasadnione - powiedział Andrzej Duda. 

Prezydent poinformował, że kiedy tylko wniosek o przedłużenie w sprawie stanu wyjątkowego do niego trafi - zwróci się do Sejmu o to, by wyraził zgodę na jego przedłużenie o kolejne 60 dni.

Stan wyjątkowy. Jest wniosek o przedłużenie

O wniosku ws. przedłużenia stanu wyjątkowego na 60 dni Rada Ministrów poinformowała we wtorek, po posiedzeniu. - Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy jest nadal bardzo trudna. Od początku tej wojny hybrydowej, bo tak ją trzeba już nazywać, granicę polsko-białoruską próbowało przekroczyć ok. 10 tys. osób. Codziennie setki migrantów próbują nielegalnie przekroczyć polską granicę - argumentował rzecznik rządu Piotr Müller. I zapowiadał, że tego samego dnia wniosek trafi do prezydenta. 

Sam premier Morawiecki rozmawiał już zresztą z Andrzejem Dudą na temat przedłużenia stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym. Spotkanie, jak podawały rządowe służby, odbyło się we wtorek rano. Od razu zastrzeżono, że prezydent podejmie decyzję "do piątku".

Kontrowersyjna konferencja

Przedłużenie stanu wyjątkowego zapowiedział w poniedziałek Mariusz Kamiński. Nim szef MSWiA ogłosił, że chce przedłużenia stanu wyjątkowego, podczas wspólnej konferencji z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem upubliczniono zdjęcia, które według jego słów - pochodzą z telefonów migrantów. Były na nich treści pedofilskie i zoofilskie, a także mające wskazywać na powiązania z terrorystami.

Konferencja wywołała kontrowersje. - To wyglądało na rodzaj teatralnego spektaklu, którego głównym celem było zarządzanie emocjami społecznymi. Nie bez przyczyny takie mocne tezy i obrazy pojawiły się wtedy, kiedy władza chce przedłużyć stan wyjątkowy - mówił w TOK FM dr Paweł Cywiński  z Fundacji "Chlebem i solą".

We wtorek OKO.press podał, że "zdjęcie", które pokazali ministrowie Kamiński i Błaszczak na konferencji to w rzeczywistości screen ze starego nagrania dostępnego w internecie.

Stan wyjątkowy na pograniczu z Białorusią

Stan wyjątkowy w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego obowiązuje od 2 września. Objęte są nim 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim). Został wprowadzony początkowo na 30. W związku z ograniczeniami - dostęp do terenów przygraniczni stracili dziennikarze i aktywiści z organizacji niosących pomoc uchodźcom.

DOSTĘP PREMIUM