Polacy nie chcą przyjmowania wszystkich migrantów. Za kryzys na granicy winią Łukaszenkę [SONDAŻ]

62,1 proc. Polaków uważa, że to Aleksandr Łukaszenka jest winny trudnej sytuacji z migrantami na polsko-białoruskiej granicy - wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie portalu Onet.
Zobacz wideo

Tylko niemal 20 procent badany sądzi, że obie strony sporu są za niego odpowiedzialne. 8,5 procent ankietowanych wskazało na Polskę, jako winnego obecnej sytuacji na granicy.

Sondażownia pytała też badanych o ogólną ocenę polityki rządu PiS wobec migrantów. - Zdania są niezwykle podzielone i nie sposób wskazać na ocenę działań władzy, która znacząco wyróżniałaby się na tle innych odpowiedzi – zauważa Onet.

Badani najczęściej wskazują neutralny stosunek do działań rządu w sprawie migrantów (20 proc.). Krytyków gabinetu Mateusza Morawieckiego jest 18,8 procent, co ciekawe, taka sama liczba badanych popiera oficjalne działania PiS w tej kwestii. - Minimalną przewagę entuzjaści polityki rządu uzyskują dzięki ankietowanym, którzy "raczej dobrze" (18 proc.) oceniają podejmowane przez władzę decyzje. Odpowiedź "raczej źle" wybrało 16,8 proc. Polaków biorących udział w sondażu IBRiS – czytamy.

W sondażu zapytali też badanych, co jest ważniejsze: postawa humanitarna wobec migrantów, czy walka z nielegalną migracją? Pierwszą odpowiedź wskazało zdecydowanie 11,9 procent badanych, ale już ponad 34 procent wybrało odpowiedź bardziej umiarkowaną ("raczej postawa humanitarna wobec migrantów"). Walkę z nielegalną migracją popiera niemalże 30 procent odpowiadających.

42 procent badanych chce, żeby migrantów odprowadzać na białoruską stronę granicy. 36 proc. ankietowanych jest temu przeciwnych. Polacy w większości nie chcą przyjmowania bezwzględnie wszystkich migrantów nielegalnie przekraczających granicę. - Sprzeciw wobec takich działań wyraziło aż 76,9 proc. respondentów, przy zaledwie 12,9 proc. poparcia – zauważa Onet.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM