"Kolejna uzurpacja". Wiceminister Kaleta o wyroku TSUE. Zastępca Ziobry straszy paraliżem sądów

- To kolejna uzurpacja unijnego trybunału, nikt nie przekazał im takich kompetencji - powiedział wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. sędziów. Jego zdaniem uznanie tego orzeczenia wiązałoby się z paraliżem polskiego sądownictwa.
Zobacz wideo

TSUE odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego, orzekł w środę, że przeniesienie sędziego bez jego zgody do innego sądu lub między dwoma wydziałami tego samego sądu może naruszać zasady nieusuwalności i niezawisłości sędziów. Chodziło o sprawę sędziego Waldemara Żurka, który w 2018 roku został przeniesiony z wydziału II cywilnego Sądu Okręgowego w Krakowie, w którym dotąd orzekał, do innego wydziału i odwołał się od tej decyzji.

Z rozstrzygnięcia TSUE wynika też, że okoliczności, w których powołany został sędzia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN Aleksander Stępkowski mogą prowadzić do wniosku, że powołanie nastąpiło z rażącym "naruszeniem podstawowych reguł procedury powoływania sędziów Sądu Najwyższego stanowiących integralną część ustroju i funkcjonowania polskiego sądownictwa".

Trybunał zwrócił przy tym uwagę, że przeprowadzenie ostatecznej oceny procedury nominacyjnej sędziów SN należy do sądu krajowego.

Wiceminister mówi o "uzurpacji" TSUE

Wiceszef MS, odnosząc się w rozmowie z PAP do tego wyroku, powiedział, że "jest to kolejna uzurpacja unijnego trybunału". - TSUE zamiast wycofać się ze swoich bezprawnych działań wobec Polski, zdaje się iść dalej i chce zastępować Trybunał Konstytucyjny w Polsce, de facto przesądzając, które ustawy są konstytucyjne, a które nie. Nikt nie przekazał TSUE takich kompetencji - mówił Kaleta.

Jego zdaniem uznanie tego wyroku wiązałoby się z "paraliżem polskiego sądownictwa". - Być może do tego dąży TSUE razem z innymi organami unijnymi, by wspierać opozycję sędziowską i polityczną w Polsce. TSUE próbuje dziś dać narzędzia sędziom, którzy chcą anarchizować polski porządek prawny - wskazał wiceszef MS.

Polityk Solidarnej Polski wyraził przy tym nadzieję, że zbliżający się wyrok Trybunału Konstytucyjnego, którym kieruje Julia Przyłębska dotyczący kwestii wyższości prawa europejskiego nad krajowym, potwierdzi linię orzeczniczą, "zgodnie z którą tego typu twórczość TSUE nie ma żadnego wiążącego charakteru dla polskich władz i polskich sędziów".

Kaleta dodał, że "dowodem złej wiary unijnego trybunału w tej sprawie jest to, że możliwość przenoszenia sędziów przez prezesa sądu ograniczono dopiero w reformie sądownictwa w 2018 r. - Przed reformą prezesi sądów mogli decydować o tym dowolnie i jakoś nikomu to nie przeszkadzało i nikt tego nie kwestionował - dodał.

DOSTĘP PREMIUM