Bodnar o "nienazwanym polexicie": Będą się opierać na faryzejskiej interpretacji, żeby lekceważyć UE

Decyzja TK będzie używana przez władze polskie, żeby dalej szykanować sędziów i podważać orzeczenia TSUE - ostrzegał w Poranku Radia TOK FM były Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Adam Bodnar.
Zobacz wideo

Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje Julia Przyłębska, uznał, że wybrane przepisy Traktatu UE są niezgodne z Konstytucją RP. Chodzi między innymi o przepisy "uprawniające sądy krajowe do kontroli legalności powołania sędziego przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa ws. powołania sędziów".

Jak mówił w TOK FM prof. Adam Bodnar, choć TK to organ niewłaściwie obsadzony, bo zasiadają w nim sędziowie dublerzy, to jego wyroki obowiązują (po ogłoszeniu w "Dzienniku Ustaw"). - I będą używane przez władze polskie, żeby dalej szykanować sędziów i podważać orzeczenia TSUE - ocenił były Rzecznik Praw Obywatelskich. - Będą opierać się na faryzejskiej interpretacji konstytucji, żeby lekceważyć wszystko, co pochodzi albo z Brukseli, albo od zatroskanych obywateli - dodał.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Prof. Bodnar podkreślił, że jeśli władza na poważnie weźmie orzeczenie TK, to de facto oznaczałoby, że nie będzie się stosowała do prawa unijnego. - Byłoby to dążenie do rzeczywistego polexitu. Wiele osób mówi o tej wczorajszej decyzji TK jako o nienazwanym polexicie. Spoiwem całej UE jest integracja oparta na wspólnym prawie, które szanujemy i uznajemy, a tu Trybunał Konstytucyjny przekonuje: okej, ale my mamy własne zasady. Trudno być w takiej organizacji, jeśli się tego nie uznaje - mówił były RPO w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

Jego zdaniem Komisja Europejska będzie teraz zdeterminowana, bo w całej tej historii nie chodzi tylko o Polskę, ale o zagrożenie dla całej Wspólnoty. - Jeśli jedno państwo lekceważy orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i na różnych poziomach działa w złej wierze, to jest obawa, że ta populistyczna choroba się rozleje. I inne państwa pójdą tym samym tropem. A wtedy UE może się rozpaść - ostrzegał.

Co po wyroku TK?

Gość TOK FM prognozował, że decyzje TK, którym kieruje Julia Przyłębska, będą skutkować narastanie konfliktu rządu z Komisją Europejską. A to "nie przybliża nas" choćby do wypłaty pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy.

Co więcej, sprawa ma też swój bardzo realny, krajowy wymiar. - To oznacza kolejne konkretne decyzje personalne i działania wobec sędziów. Izba Dyscyplinarna SN dalej działa, immunitet stracił choćby ostatnio sędzia Marek Pietruszyński. Minister sprawiedliwości i podlegli mu szefowie sądów zawieszają sędziów. Igor Tuleya i Paweł Juszczyszyn wciąż nie mogą orzekać. Decyzja TK pozwala im (rządzącym) ciągle iść w tym kierunku. Daje konstytucyjne podstawy, żeby dalej represjonować tych, którzy mają odwagę walczyć o praworządność - wyjaśnił były Rzecznik Praw Obywatelskich.

Gość TOK FM skomentował też apel Donalda Tuska. W niedzielę wybiera się na Plac Zamkowy. - Ważne jest, żeby wszyscy, którym bliska jest dalsza wizja Polski w Unii Europejskiej, byli na Placu Zamkowym w niedzielę wieczorem - uważa prof. Adam Bodnar.

DOSTĘP PREMIUM