"To jest wielka sprawa" - ekspert o niedzielnych manifestacjach "ZostajeMY!"

Zdaniem dr. Jarosława Kuisza tłumy na manifestacjach w obronie obecności Polski w UE mają "ogromne znaczenie wizerunkowe". - Ponieważ pokazuje to, że w Polsce jest głęboki spór - mówił w TOK FM redaktor naczelny "Kultury Liberalnej".
Zobacz wideo

W Warszawie manifestowało nawet 100 tys. ludzi. Tłumy zebrały się też w Poznaniu, Krakowie i wielu innych miastach. Do zorganizowania protestów wezwał Donald Tusk.  Uczestnicy demonstracji pokazali swoje poparcie dla Polski w Unii Europejskiej, a tym samym sprzeciw wobec polexitu. A do wyjścia z UE - zdaniem wielu ekspertów - przybliżyło nas czwartkowe orzeczenie TK, którym kieruje Julia Przyłębska.

- Ta demonstracja ma ogromne znaczenie wizerunkowe, ponieważ pokazuje, że jest głęboki spór w Polsce - komentował w TOK FM  redaktor naczelny "Kultury Liberalnej", historyk prawa dr Jarosław Kuisz. - Te 80 czy 100 tysięcy w Warszawie to jest wielka sprawa. To, co się stało (orzeczenie TK - red.) obiegło ważniejsze światowe media, "jedynki" od "Financial Times" przez "Le Monde" itd. Teraz do tego trzeba będzie dołożyć drugi obrazek, że Polacy są podzieleni. Że to nie jest taka prosta sprawa, że nie wszyscy są bierni i ulegli temu, co mówi PiS. Są też tysiące ludzi, którzy myślą inaczej i manifestują to - tłumaczył. 

Czy opozycja mówi jednym głosem?

Prowadzący audycję Maciej Zakrocki poruszył temat współpracy partii opozycyjnych. Bo przed protestami nie było jasne, czy udział w nich wezmą liderzy wszystkich ugrupowań, które sprzeciwiają się rządom Zjednoczonej Prawicy. Wątpliwości dotyczyły np. obecności Szymona Hołowni. Lider Polski2050 do Warszawy nie przyjechał, był na manifestacji w rodzinnym Białymstoku.

Do podziałów na opozycji nawiązała, podczas wystąpienia na Placu Zamkowym, aktorka Maja Ostaszewska. - To nie są chwile, żeby się zastanawiać, kto kogo pierwszy zaprosił, kto pierwszy wyciągnął rękę i czy coś nam się bardziej lub mniej opłaca - krytykowała. 

Kuisz nie krył sceptycyzmu, mówiąc o szansach na porozumienie na opozycji. - Nie nastawiam się, że politycy zupełnie zrezygnują ze swoich ambicji. Pytanie, kto jest lepszy w ich realizowaniu. Póki co, Donald Tusk - jak pokazuje przebieg ostatnich miesięcy - potrafił wygenerować pewną dynamikę - ocenił gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM