Rząd nie będzie czekał z publikacją wyroku Trybunału Przyłębskiej. Wiemy, kiedy to nastąpi

Jeszcze w tym tygodniu zostanie opublikowany wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej o wyższości prawa krajowego nad unijnym - dowiedział się reporter TOK FM. Publikacja w "Dzienniku Ustaw" nastąpi najpóźniej w piątek.
Zobacz wideo

W czwartek Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje Julia Przyłębska, uznał, że wybrane przepisy Traktatu UE są niezgodne z Konstytucją RP. Chodzi między innymi o przepisy "uprawniające sądy krajowe do kontroli legalności powołania sędziego przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa ws. powołania sędziów".

Publikacja aktu prawnego w "Dzienniku Ustaw" powoduje, że jego przepisy wchodzą w życie. Jednak w przypadku tego wyroku nie jest to jednoznaczne. Przepisy nie mówią, w jakim terminie publikuje się wyroki Trybunału, ale powinno się to stać niezwłocznie. Jak dowiedział się reporter TOK FM w Rządowym Centrum Legislacji, wyrok TK zostanie opublikowany najpóźniej w piątek.

Wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej budzi wątpliwości, na co zwrócił uwagę m.in. sędzia Piotr Pszółkowski. W zdaniu odrębnym do wyroku stwierdził, że polski Trybunał nie może kasować wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani uchylać przyjętej przez TSUE wykładni prawa. Według sędziego Pszczółkowskiego, publikacja wyroku nic w systemie prawnym więc nie zmieni.

Zgadza się z nim posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bak - Jest wiele wątpliwości co do faktycznego obowiązywania tego wyroku, dlatego że wydał go Trybunał Julii Przyłębskiej w składzie, który budzi bardzo poważne zastrzeżenia prawne - podkreśliła w rozmowie z reporterem TOK FM. 

Z kolei senator PiS Marek Pęk uważa, że do wyroku polskiego Trybunału powinni stosować się wszyscy sędziowie i publiczne instytucje. - Trzeba się kierować literą Konstytucji, a nie tym, co sobie uzurpują organy europejskie - powiedział.

"Wiele fałszywych twierdzeń"

26 sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku w specjalnym oświadczeniu rozprawiło się z czwartkowym orzeczeniem TK, którym kieruje Julia Przyłębska. Sędziowie wskazali 10 "nieprawd", które znalazły się w orzeczeniu, dotyczącym wyższości prawa krajowego nad unijnym.

"Nieprawdą jest, że prawo unijne i dotychczasowe orzecznictwo TSUE kwestionuj± czy naruszają nadrzędność Konstytucji RP w polskim porządku prawnym. Nieprawdą jest, że TSUE wymaga od polskich sądów zaniechania przestrzegania i stosowania Konstytucji jako nadrzędnego prawa Rzeczypospolitej. Nieprawdą jest, że stosowania przez polskie sądy prawa unijnego nie da się pogodzić ze stosowaniem przez nie Konstytucji. Nieprawdą jest, że kwestionowanie przez instytucje unijne naruszania przez polskie ustawy i praktykę ich stosowania zasad niezawisłości polskich sędziów, orzekających także w dziedzinach objętych prawem Unii, wykracza poza kompetencje przyznane Unii Europejskiej na podstawie art. 90 ust. 1 Konstytucji" - przekonują w oświadczeniu sędziowie TK w stanie spoczynku.

"ZostajeMY w Unii Europejskiej"

W niedzielę na placu Zamkowym w Warszawie odbyła się manifestacja poparcia dla obecności Polski w Unii Europejskiej, będąca reakcją na czwartkowy wyrok Trybunału. Inicjatorem wiecu był lider PO Donald Tusk. Wśród przemawiających na placu była również m.in. powstanka Wanda Traczyk-Stawska, Jerzy Owsiak, liderka Strajku Kobiet Marta Lempart, pisarka Katarzyna Grochola czy aktorka Maja Ostaszewska.

Manifestacje odbywały się także w innych miastach Polski, m.in. w Poznaniu, Krakowie czy Katowicach.

DOSTĘP PREMIUM