Dziś projekt, a już jutro głosowanie? Sejmowy ekspres w sprawie muru na granicy

Jeszcze dziś połączone sejmowe komisje obrony oraz administracji i spraw wewnętrznych zajmą się rządową specustawą o budowie muru na granicy z Białorusią. I choć projekt trafił na Wiejską ledwie dziś rano, już jutro wieczorem ma być przegłosowany.
Zobacz wideo

Mur wyposażony w kamery i czujniki ruchu ma ochronić Polskę i Polaków przed migrantami, którzy próbują dostać się do Unii Europejskiej - taki jest, w największym skrócie, przekaz płynący ze strony rządu. - W związku z tym, że sytuacja na granicy może przedłużać się jeszcze wiele miesięcy, trzeba podjąć działania o charakterze zabezpieczenia granic państwowych, stąd ten projekt ustawy - mówił dziennikarzom w Sejmie rzecznik rządu Piotr Müller.

Budowa zapory ma pochłonąć ponad 1,5 mld złotych. Dzięki specustawie jej powstanie - bez zbędnych formalności - ma ruszyć jak najszybciej.

Opozycja ostrzega przed "przekrętami"

Tymczasem większość opozycji krytykuje to rozwiązanie. Politycy Lewicy i Koalicji Obywatelskiej przekonują, że doświadczenia innych krajów pokazują, że mur nie jest barierą nie do przejścia. - To jest budowla totalnie propagandowa - ocenia Adam Szłapka z Nowoczesnej. - Nie radzą sobie rządzący z tą sytuacją. Robią stan wyjątkowy po to, żeby dziennikarze nie mogli wiedzieć, co tam się dzieje, a w ramach takiego pokazywania  Polakom, że coś faktycznie robią - budują mur. To najlepsze działanie propagandowe. Korzystał z tego Trump, korzysta też Kaczyński - dodał poseł.

Poza tym politycy opozycji ostrzegają przed możliwymi nieprawidłowościami - podobnymi do tych, które widzieliśmy w sprawie respiratorów kupionych od handlarza bronią. Zwracają bowiem uwagę, że 1,5 mln złotych na mur ma być wydane bez żadnej kontroli. 

Podobne kwestie podnoszą dziennikarze. "Zapora na granicy ma kosztować ponad 1,6 mld zł. Do jej budowy nie będą stosowane przepisy o zamówieniach publicznych. Kontrolę nad zamówieniami ma sprawować CBA. Handlarze bronią i maseczkami już w blokach?" - napisała na Twitterze Bianka Mikołajewska z OKO.press.

Obecnie na granicy polsko-białoruskiej znajduje się płot z drutu kolczastego, zbudowany pod koniec sierpnia przez żołnierzy.

"Pilny" projekt

W środę o godz. 16:30 projektem zajęły się sejmowe komisje Obrony Narodowej oraz Administracji i Spraw Wewnętrznych. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek na środowej konferencji powiedziała, że jeżeli będzie przygotowane sprawozdanie, drugie czytanie projektu i głosowanie mogą odbyć się w czwartek. Z kolei z harmonogramu obrad Sejmu wynika, że drugie czytanie może odbyć się jeszcze w środę, o godz. 23.

DOSTĘP PREMIUM