Awaria w Sejmie. Padł system do głosowania. Opozycja kpi: Raczej awaria większości

W Sejmie doszło do awarii elektronicznego systemu do głosowania, w wyniku czego nie doszło do głosowania, zaplanowanego na godz. 14.30.
Zobacz wideo

O godz. 14.30 w Sejmie miało być głosowana ustawa o elektromobilności. Do głosowania jednak nie doszło, bo - jak poinformowała wicemarszałek Małgorzata Gosiewska - doszło do awarii systemu.

Po posiedzeniu Prezydium Sejmu wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że w środę nie dojdzie już do głosowań, nawet jeśli system zostanie naprawiony.

Niektórzy politycy opozycji w mediach społecznościowych sugerowali, że kłopoty związane z głosowaniem wynikały nie tyle z awarii, co z braku większości. "Awaria systemu informatycznego w Sejmie? Mówcie co chcecie, ale patrząc po sali to raczej była awaria większości" - napisała na Twitterze Hanna Gill-Piątek z ugrupowania Polska 2050.

Dziennikarz Gazeta.pl zwrócił uwagę, że akurat dziś stronnicy Adama Bielana nie głosowali wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością. "Tak chcą wymusić realizacją umowy koalicyjnej. To jest realna awaria" - napisał Jacek Gądek.

DOSTĘP PREMIUM