Agrounia zablokowała tory w Woli Baranowskiej. "Nie wyjedzie stąd ani jedna tona nawozu"

Agrounia zablokowała tory w Woli Baranowskiej na Podkarpaciu. Tą trasą transportuje się nawóz na Ukrainę. "Nie wyjedzie stąd ani jedna tona" - napisali w mediach społecznościowych protestujący rolnicy.
Zobacz wideo

Rolnicy zablokowali tory kolejowe w Woli Baranowskiej na Podkarpaciu. Domagają się interwencji państwa w sprawie cen nawozów. "Właśnie dziś, gdy polskim rolnikom ich brakuje lub muszą je kupować za gigantyczne ceny. Od kilku tygodni ceny mocznika, saletry czy polifoski szaleją. Rząd, spółki Skarbu Państwa nie robią nic, by naprawić sytuację" – czytamy w facebookowym wpisie Agrounii.

Brak nawozów to katastrofa dla produkcji rolnej i bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Choć na razie zakłady pracują, robią to ze stratą. Ceny nawozów w ciągu roku wzrosły o 350 proc.

Jak relacjonuje w mediach społecznościowych lider Agrounii, nawozy z Polski cały czas są eksportowane do innych państw, m.in. na Ukrainę. "Tak działa spółka Skarbu Państwa @Grupa_Azoty. @SasinJacek pan to kontroluje?" - pyta Michał Kołodziejski we wpisie na Twitterze, przy zdjęciach worków z jednego z pociągów.

Kłopoty rolników oznaczają problemy dla klientów sklepów

Agrounia przypomina też, że sytuacja będzie miała niekorzystny wpływ na ceny żywności i poziom inflacji. "Gospodarzy nie stać na kupno nawozów, co oznacza, że plony będą mniejsze. Czeka nas kosmiczny wzrost cen za żywność i niedobór jedzenia. Rolnicy nie dadzą na siebie zrzucić winy za wysokie ceny żywności" – przekonują protestujący.

"Podczas, gdy europejskie rynki wstrzymały produkcję, by zachować gaz dla swoich obywateli- nasi wykorzystują go na potęgę i co najgorsze sprzedają za granicę. Gdy surowców na rynkach zabraknie- Europa będzie miała i gaz i nasze, polskie nawozy, a my zostaniemy z niczym" – alarmują rolnicy.

Rolnicy czekają na ruch ministra

Rolnicy z województwa zachodniopomorskiego zawiązali już komitet protestacyjny. Domagają się interwencji w sprawie cen nawozów. Informacji o sytuacji na rynku domaga się też od ministra rolnictwa Polskie Stronnictwo Ludowe. 

Minister Grzegorz Puda zapowiadał w poniedziałek, że nowe informacje pojawią się w drugiej połowie tygodnia po spotkaniu z udziałem Ministerstwa Aktywów Państwowych, które jako współwłaściciel zarządza największymi zakładami nawozowymi w kraju.

DOSTĘP PREMIUM