Poseł PiS do Wielowieyskiej: To ja pracowałem w KPRM, a nie pani. Pani nie wie, co tam się działo

- To Platforma Obywatelska i sam Donald Tusk robią krecią robotę w sprawie funduszy unijnych dla Polski - przekonywał w TOK FM Rafał Bochenek. Poseł Prawa i Sprawiedliwości i były rzecznik rządu posprzeczał się też z prowadzącą audycję o flagi w kancelarii premiera, gdy szefową rządu była Beata Szydło.
Zobacz wideo

Prawo i Sprawiedliwość chce sobie zostawić otwartą furtkę do polexitu - tak część polityków opozycji komentuje sejmowe wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego. W czwartek szef rządu przekonywał, że hasła o polexicie to fake news. Z drugiej strony mówił jednak, że Polska w Unii nie będzie stała w kącie, ale będzie walczyła o suwerenność i nie podda się unijnej uzurpacji.

- To było antyeuropejskie wystąpienie - przekonywała w audycji Wybory w TOKU Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej. - Jeżeli premier Morawiecki we wtorek na posiedzeniu w Parlamencie Europejskim będzie mówił o uzurpacji UE, to pewnie tylko ośmieszy Polskę. To co się dzieje, to jest uzurpacja polskiego rządu do tego, by łamać wszystkie zasady prawne w Unii Europejskiej przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego albo bojkotowania wyroków TSUE - argumentowała posłanka. 

Przypomnijmy - we wtorek w PE zaplanowana jest debata na temat Polski. Eurodeputowani chcą rozmawiać o ostatnim orzeczeniu Trybunału Julii Przyłębskiej, który stwierdził, że wybrane przepisy Traktatu UE są niezgodne z polską konstytucją. W debacie, na wniosek rządu, uczestniczyć ma premier Mateusz Morawiecki.  

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek przekonywał z kolei, że czwartkowe wystąpienie szefa rządu było "najbardziej prounijnym wystąpieniem Mateusza Morawieckiego w parlamencie". - Służyło ono odkłamaniu kłamstw i odczarowaniu nieprawdziwych informacji propagowanych przez opozycję. Nie tylko w kraju, ale również za granicą - dodał. Bochenek przekonywał, że opozycja "nieustannie próbuje wmawiać ludziom, że Polska się gdzieś poza Unię Europejską wybiera". - Nie. Miejsce Polski jest w Unii Europejskiej i my, politycy Prawa i Sprawiedliwości, wszyscy praktycznie, jesteśmy tego zdania - stwierdził.

Spór o flagi w gabinecie Szydło

Prowadząca audycję - odnosząc się do tych słów - przypomniała, że kiedy Rafał Bochenek był rzecznikiem rządu, a premierem była Beata Szydło, konferencje prasowe odbywały się na tle polskich flag, a unijnych nie było.

Bochenek oponował. - To jest nieprawda. Jeśli chodzi o flagi w kancelarii premiera, to były i unijne, i polskie. W gabinecie premiera nieustannie była flaga unijna przez cały czas, kiedy pani Szydło była premierem - odparł poseł. Kiedy dziennikarka próbowała wtrącić, że jednak było inaczej, Bochenek odparł: "To ja pracowałem w kancelarii premiera, a nie pani i pani nie wie, co się znajdowało w kancelarii premiera".

Przypomnijmy, pod koniec 2015 roku ówczesna szefowa rządu Beata Szydło mówiła: "Przyjęliśmy taką zasadę, że posiedzenie polskiego rządu, wypowiedź po posiedzeniu polskiego rządu, będziemy realizować na najpiękniejszych, moim zdaniem, biało-czerwonych flagach", tłumacząc powody wyniesienia flag unijnych z sali konferencyjnej. Na innych zdjęciach publikowanych wtedy przez KPRM widać było, że unijne flagi pozostały natomiast np. w sali obrad rządu.

Rafał BochenekRafał Bochenek Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

W odniesieniu do spraw bieżących Bochenek pytany był m.in. o to, kiedy Polska może uzyskać pieniądze w ramach Funduszu Odbudowy. Powiedział, że takie pytania należy kierować do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. - Jedno jest pewne. Krecią robotę robią tu politycy Platformy Obywatelskiej i sam Donald Tusk, który mówił, że kontaktuje się w sprawie KPO z czołowymi politykami unijnymi i to na pewno nie pomaga - ocenił poseł partii rządzącej.

- Rząd PiS nie rozumie, co się dzieje w Europie, która w obliczu niebezpieczeństw zewnętrznych musi być bardziej spójna - mówił z kolei Maciej Gdula z Nowej Lewicy. - I mówi "nie". Raczej mówi, żeby zawrócić integrację europejską i wrócić do tego, jak Unia wyglądała w latach '80. To jest fatalna kalkulacja - dodał. 

Słuchaj całej dyskusji!

DOSTĘP PREMIUM