Zybertowicz chwali Morawieckiego: Bardzo dobrze, że spotkał się osobiście z Le Pen

Sądzę, że Unia Europejska ustąpi, a Polska też - w zakresie wycofania się z Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - ocenił w TOK FM doradca prezydenta Andrzeja Dudy. Dr hab. Andrzej Zyberowicz pochwali premiera za spotkanie z liderką francuskiej skrajnej prawicy. Analizował też czy Angela Merkel jest bardziej prorosyjska od Marine Le Pen.
Zobacz wideo

Likwidacja tzw. Izby Dyscyplinarnej to jeden z warunków Komisji Europejskiej, aby Polska mogła uzyskać pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy. Dominika Wielowieyska pytała na antenie TOK FM dra Andrzeja Zybertowicza, czy rząd PiS zdecyduje się na ustępstwo, by uzyskać unijne pieniądze na odbudowę po pandemii. - To, że Izba Dyscyplinarna nie funkcjonowała tak, jak zakładano, nie jest żadną tajemnicą. Przywódcy obozu rządzącego na to już wskazywali. Natomiast to, czy konkretni sędziowie powinni zostać przywróceni, to sprawa wymaga poszczególnych rozstrzygnięć - odpowiedział doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

Prowadząca dalej dopytywała, czy Polska jest w stanie "dojść do ładu" z Komisją Europejską i spełnić warunki, o których mówiła Ursula von der Leyen, czy to jednak Unia ustąpi. - Sądzę, że Unia ustąpi, a Polska w tym zakresie, na jaki wskazał w wywiadzie dla "Financial Times" premier, czyli w zakresie wycofania się z Izby Dyscyplinarnej, też ustąpi - ocenił gość Poranka Radia TOK FM. 

- Natomiast nie ustąpimy wobec procesu, który jest destrukcyjny dla Unii - podkreślił doradca prezydenta. - Premier w przemówieniu w Europarlamencie wyraźne wskazał, że są dwie ścieżki integrowania i zmieniania Unii. Ścieżka traktatowa, gdy poszczególne państwa w otwartym procesie mogą się wypowiedzieć, negocjować i ustalać kierunki zmian, oraz ścieżka zakulisowych reinterpretacji aktów prawnych - stwierdził. 

Jak mówił dr hab. Andrzej Zybertowicz, w polityce "często używa się nadmiarowej retoryki", żeby "stworzyć sobie większe pole manewru". - Wystarczy zobaczyć, jak rozmaici politycy wypowiadają się w kampaniach wyborczych. Dotyczy to polityków duńskich, niemieckich i polskich tak samo - zauważył doradca prezydenta Dudy.

Premier spotkał się z Le Pen. Zybertowicz chwali

Doradca prezydenta odniósł się również do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z liderką prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, do którego doszło w piątek. Jak napisała liderka francuskiej skrajnej prawicy, rozmowa dotyczyła m.in. "niedopuszczalnego szantażu, który Komisja Europejska stosuje wobec Polski".

- To, że urzędujący premierzy czy prezydenci spotykają się z przedstawicielami opozycji nie jest niczym nadzwyczajnym - stwierdził Zybertowicz. - Po drugie premier spotkał się nie tylko z panią Marine Le Pen, ale także z panią kanclerz, z prezydentem Francji. Po trzecie, jeśli byśmy rozmawiali, kto jest bardziej prorosyjski - pani Le Pen czy pani Merkel, to pani Le Pen na razie ma projekty i słowa, a pani Merkel prowadzi politykę, która osłabia Unię przez zaskakującą uległość wobec Rosji - ocenił. 

Jak dodał, spotkanie Morawieckiego z Le Pen "miało charakter taktyczny". - I bardzo dobrze, że premier spotkał się osobiście, żeby poznać z miarodajnych ust pewne opinie, poglądy. A nie tylko wyrabiać sobie pogląd na podstawie tego, co dziennikarze na temat jakiegoś polityka piszą - podsumował dr hab. Andrzej Zybertowicz.

DOSTĘP PREMIUM