Duży spadek poparcia dla rządzących. "Zaczęło docierać, do czego prowadzi polityka PiS"

PiS zanotował duży spadek poparcia. Mocniej notowaniami partii Kaczyńskiego zatrzęsło tylko rok temu, w czasie masowych protestów dotyczących aborcji. Czy rządzący mogą liczyć na poprawę sytuacji? - Fundamentalną kwestią będzie zaliczka z KPO, czyli pięć miliardów euro. Jeśli Polska miałaby stracić tę kwotę, to będzie olbrzymi cios - ocenił w TOK FM prof. Antoni Dudek.
Zobacz wideo

W drugiej połowie października na PiS chciałoby zagłosować 28 proc. Polaków zapowiadających swój udział w wyborach. To o 7 pkt proc. mniej niż w pierwszej połowie miesiąca - wynika z najnowszego sondażu CBOS. To drugi tak wyraźny spadek poparcia w drugiej kadencji rządów Prawa i Sprawiedliwości. Z największym mieliśmy do czynienia jesienią 2020 roku.

Według prof. Antoniego Dudka jeden sondaż to za mało, żeby mówić o stałym trendzie. - Musimy poczekać na to, co pokażą kolejne sondaże. Ale jeśliby rzeczywiście miało coś takiego nastąpić, czyli spadek poparcia dla Zjednoczonej Prawicy poniżej 30 proc, to ja widzę tylko jeden czynnik. To jest oczywiście kryzys w relacjach z Unią Europejską - mówił w TOK FM politolog i historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Dodał, że "to by dowodziło, że do bardziej umiarkowanej części elektoratu zaczęło docierać, do czego może prowadzić polityka Prawa i Sprawiedliwości".

Decyzja KE może okazać się kluczowa

Co może mieć wpływ na sondażowe notowania partii rządzącej? - Fundamentalną kwestią będzie zaliczka z KPO, czyli pięć miliardów euro, które teoretycznie Polska ma dostać do końca tego roku, czyli decyzja powinna zapaść w listopadzie, a jeśli Polska miałaby stracić tę kwotę, to będzie olbrzymi cios - stwierdzał gość Karoliny Lewickiej.

Prof. Dudek mówił też, że "prezes Kaczyński prowadzi coś na kształt krucjaty w Europie i jest przekonany, że jest w stanie zmusić Komisję Europejską do skapitulowania". Jest to więc rodzaj wojny nerwów. Jak wskazał gość TOK FM, Kaczyński też się wycofuje z niektórych pomysłów, tak jak nakazał wycofanie się z uchwał anty-LGBT. - Wydaje mi się, że tu pod wpływem sondaży też może się cofnąć - stwierdził, odnosząc się do relacji z Unią Europejską. 

Warto przypomnieć, że dziś głosami PiS i jego sojuszników Sejm skierował do dalszych prac homofobiczny projekt Kai Godek "Stop LGBT".

PiS kontra inflacja

PiS rządzi w czasach, gdy inflacja w Polsce jest najwyższa od 20 lat. W październiku ceny w Polsce rosły w rekordowym tempie 6,8 proc. wynika z najnowszych danych od Głównego Urzędu Statystycznego.

Rządzący starają się przekonywać od miesięcy, że skoro w Polsce rosną pensję, to obywatele nie odczuwają dotkliwie wysokiej inflacji. Ale zdaniem prof. Dudka nie uda im się uciec od problemu coraz wyższych cen i rosnącej inflacji. - To bardzo istotnie rzutuje na sytuację polityczną i będzie rzutowało przez wiele najbliższych miesięcy, może nawet lat.  Może to być drugi powód tąpnięcia w sondażach - uważa ekspert z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

DOSTĘP PREMIUM