Duży spadek poparcia dla PiS. Pięć partii w Sejmie [SONDAŻ]

32,6 proc. ankietowanych deklaruje, że w wyborach parlamentarnych zagłosowałoby na PiS; 21,6 proc. chce głosować na Koalicję Obywatelską - wynika z sondażu United Surveys dla Wp.pl. Poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego znacznie spadło, w popzednim sondażu PiS popierało 37,1 proc. pytanych.
Zobacz wideo

"Po wzroście w ostatnim sondażu (z 35,4 do 37,1 proc.) PiS zalicza duży spadek poparcia. Na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego swój głos chciałoby oddać teraz tylko 32,6 proc. wyborców. To mniej o 4,5 pp. w stosunku do badania z zeszłego tygodnia" - czytamy na stronie Wp.pl.

Na drugim miejscu pozostaje Koalicja Obywatelska. W poprzednim sondażu parlamentarnym dla portalu na KO głos chciało oddać 23,3 proc. respondentów; w obecnym jest to 21,6 proc. ankietowanych, co oznacza spadek o 1,7 pp.

Na trzecim miejscu uplasowała się Polska 2050 Szymona Hołowni, która w przeciwieństwie do KO i PiS odnotowuje wzrost poparcia. "Jeszcze tydzień temu na Polskę 2050 chciało zagłosować 12 proc. badanych. W badaniu z 5 listopada o 4,5 pp. więcej - 16,5 proc. respondentów" - wskazano.

Poza podium znalazła się Lewica, Konfederacja i PSL-Koalicja Polska. Na pierwsze ugrupowanie głos chciałoby oddać 7,2 proc. badanych - to o 0,8 pp. mniej niż w poprzednim badaniu. Na Konfederację chciałoby zagłosować 5,9 proc. badanych, czyli o 0,2 pp. mniej niż poprzednio, zaś na PSL-KP 4,6 proc. ankietowanych (-1,6 pp. względem wcześniejszego sondażu).

Wzrosła liczba osób, które nie wiedziałyby, na którą z partii zagłosować. W poprzednim sondażu było to 7,3 proc. respondentów, a teraz jest to 11,7 proc. badanych.

Z sondażu wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, udział w nich wzięłoby 45,7 proc. respondentów. Do urn nie poszłoby 41,9 proc. badanych. 12,3 proc. ankietowanych nie wie, czy zdecydowałoby się na udział w wyborach.

Najnowszy sondaż parlamentarny dla Wp.pl pracownia United Surveys przeprowadziła 5 listopada na reprezentatywnej próbie 1000 respondentów. W badaniu skorzystano z metody CATI - wywiadu telefonicznego wspomaganego komputerowo.

 

DOSTĘP PREMIUM