Wojewoda Radziwiłł nakazał Trzaskowskiemu uprzątnąć trasę Marszu Niepodległości. "Ławki, kosze, stojaki"

W związku z nadchodzącym Marszem Niepodległości wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł polecił prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu uprzątnięcie wszelkich potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów na jego trasie - wynika z pisma opublikowanego przez Radio Zet.
Zobacz wideo

Konstanty Radziwiłł polecił Rafałowi Trzaskowskiemu uprzątnąć m.in.: materiały składowane w związku z prowadzonymi pracami remontowymi, fragmenty luźnych nawierzchni drogowych czy elementy małej architektury takie jak ławki, kosze na śmieci czy stojaki na rowery. Przedmioty mają być uprzątnięte na odcinku od ronda Dmowskiego do ronda Waszyngtona, czyli na trasie odbywającego się w ten czwartek Marszu Niepodległości, od godz. 20 w środę do godz. 24 w czwartek.

Jak wynika z pisma wojewody mazowieckiego, do godz. 20 w środę prezydent Warszawy ma poinformować Konstantego Radziwiłła o wykonaniu polecenia.

Zgodnie z zapowiedzią prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza, marsz ruszy o godz. 13 z ronda Dmowskiego i przejdzie tradycyjną trasą na błonia Stadionu Narodowego.

Marsz Niepodległości będzie miał charakter państwowy

Od kilku tygodni sądy zajmują się sprawą rejestracji marszu jako zgromadzenia cyklicznego. Dotychczasowe orzeczenia były niekorzystne dla organizatorów marszu, którzy zapowiedzieli jednak, że ten jak zwykle przejdzie przez miasto.

We wtorkowym komunikacie szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk poinformował, że Marsz Niepodległości będzie miał charakter państwowy. - Apelujemy o godne przejście marszu, który nie traci swojego społecznego charakteru, bo taki ma od początku, od wielu lat - mówiła rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

W odpowiedzi na tę decyzję prezydent Warszawy stwierdził, że "w tej chwili odpowiedzialność za to, co się będzie działo, spoczywa na barkach rządu i policji". Zaznaczył, że "na apel, żeby to rząd brał odpowiedzialność za wspólne nasze święto odzyskania niepodległości, rządzący postanowili odpowiedzieć w ostatniej chwili". - Nie ma miejsca na nacjonalistyczne hasła, nie ma miejsca dla osób, które pochwalają ustrój totalitarny, nie ma miejsca na hasła, które są z gruntu rzeczy hasłami nazistowskimi - dodał Trzaskowski.

- Warszawa jest zbyt mocno naznaczona krwią tym, którzy walczyli z faszyzmem - podsumował prezydent Warszawy.

DOSTĘP PREMIUM