Morawiecki po spotkaniu z Merkel: Bronimy Niemiec przed wielką falą uchodźców

Bronimy zewnętrznej granicy Unii, a w związku z tym bronimy także Niemiec przed wielką falą uchodźców - powiedział premier Mateusz Morawiecki po dzisiejszym spotkaniu z niemiecką kanclerz Angelą Merkel w Berlinie.
Zobacz wideo

Premier Morawiecki spotkał się w czwartek w Berlinie z kanclerz Merkel. Rozmowa dotyczyła m.in. bieżącej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy Unii Europejskiej oraz koordynacji odpowiedzi państw europejskich i członków NATO na działania hybrydowe ze strony reżimu Alaksandra Łukaszenki.

- Łukaszenka próbował testować tę granice - zaprosił pierwszych kilkanaście tysięcy migrantów, a tak naprawdę użył ich jako żywych tarcz, jako instrumentów do wywołania kryzysu politycznego. Intencja była jasna: zdestabilizować UE poprzez granicę polsko-białoruską. My zatrzymaliśmy tę falę uchodźców - mówił premier Morawiecki na konferencji prasowej.

Merkel mówiła z kolei, że "ważne było usłyszeć stanowisko" naszego kraju. - Polska znajduje się pod wielką presję codziennie. Jest tam wielu żołnierzy, którzy zabiegają o ochronę granicy i dlatego będziemy ściśle współpracować z Polską i bardzo dobrze, że premier (Mateusz Morawiecki) spotka się z desygnowanym kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem - oświadczyła. Kanclerz Niemiec wyjaśniła, że migranci potrzebują godnej opieki, ale też szansy na powrót do krajów, z których pochodzą. Jak dodała, z polskim premierem rozmawiała również o sytuacji humanitarnej po polskiej stronie. - Nie wolno wykorzystywać ludzi do celów hybrydowych - podkreśliła Angela Merkel. 

Premier podkreślał także wagę solidarności. - Bo - choć każdy z tych kryzysów, z którym się mierzymy, dotyczy różnych państw w różnym stopniu - to solidarność jest bardzo ważna - zaznaczył. - My, naszą solidarność okazywaliśmy krajom południa Europy, pomagając chociażby Grecji, Bułgarii, kiedy poprzednia fala kryzysu migracyjnego miała miejsce - przypomniał szef polskiego rządu.

Jak rozwiązać konflikt z Białorusią? Możliwe sankcje

Mateusz Morawiecki nie wykluczył, że jeśli nastąpi eskalacja konfliktu na granicy, a migranci będą używani jako narzędzie polityczne, to w przyszłości handel między Polską i Białorusią nie będzie możliwy. - Trzeba planować kolejne kroki, ale też mieć nadzieję, że na tej drabinie eskalacyjnej nie będziemy szli tylko w górę, ale będą też kroki w dół. Trzeba planować kolejne sankcje, w tym sankcje handlowe - mówił premier Mateusz Morawiecki.

- Sankcje są jedną sprawą, ale zawsze powinniśmy okazywać otwartość na dialog i rozmowy - zaznaczyła Merkel.

Posłuchaj podcastu:

DOSTĘP PREMIUM