W Sejmie debata o sędziach pokoju. KO: Prezydencki projekt to "bubel prawny"

Za odrzuceniem w pierwszym czytaniu przygotowanych przez prezydenta Andrzeja Dudę projektów dotyczących sędziów pokoju opowiedział się w Sejmie klub KO, oceniając, że są one "prawnym bublem". Pozostałe kluby chcą dalszych prac nad projektami. Sądy pokoju to instytucja bardzo oczekiwana - podkreśla PiS.
Zobacz wideo

Sejm rozpatruje projekty dotyczące sędziów pokoju. Jedna z propozycji przygotowana została przez prezydenta Andrzeja Dudę, a trzy pozostałe - przez Koalicję Obywatelską, PSL i Lewicę. Sędziowie pokoju mieliby w krótkim czasie rozstrzygać najprostsze sprawy obywateli.

Inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy zakłada, że sędziowie działaliby w sądach rejonowych, a jeden sędzia miałby przypadać na minimum 10 tys. mieszkańców. Według projektu Lewicy, jeden sędzia pokoju ma przypadać na jedną gminę, a jeśli gmina jest duża - na 30 tys. mieszkańców. Z kolei w projekcie PSL jest mowa o 40 tys. mieszkańców.

Zdaniem doradcy prezydenta Pawła Muchy, przekazanie do sądów pokoju części spraw z sądów powszechnych i wprowadzenie uproszczonych procedur spowoduje, że sprawy zostaną rozstrzygnięte wnikliwie i szybko. Doradca prezydenta dodał, że celem powołania sądów pokoju jest wzmocnienie sądownictwa tak, by obywatele utożsamiali się z instytucjami wymiaru sprawiedliwość i mieli do nich zaufanie.

Prezydencki projekt krytykowała Barbara Dolniak z Koalicji Obywatelskiej i złożyła wniosek o jego odrzucenie w całości. Jej zdaniem proponowana tam procedura wyborów sędziów pokoju jest upolityczniona. - Taki zapis spowoduje, że prezydent będzie miał możliwość odrzucenia kandydata, mimo uzyskania przez niego poparcia w wyborach powszechnych - powiedziała w Sejmie.

Prezydencki projekt posłowie KO nazwali "prawnym bublem". - Atutem nowego prawa miałyby być bezpośrednie wybory sędziów pokoju. Tyle tylko, że to jest kłamstwo. Po wyborze sędzia pokoju będzie bowiem weryfikowany przez upolitycznioną neo-KRS i powoływany przez prezydenta. Wybory sędziów pokoju będą farsą, populistyczną przykrywką dla dewastacji niezależności wymiaru sprawiedliwości, bo przecież taki cel ma ta ustawa - oceniła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Klub KO złożył wniosek o odrzucenie prezydenckich projektów w pierwszym czytaniu. "Tych projektów nie da się poprawić" - powiedziała Barbara Dolniak (KO).

Lewica i PSL za dalszymi pracami nad projektami

Za dalszym procedowaniem projektów opowiedział się klub Lewicy. Poseł Andrzej Szejna zauważył, że propozycje Lewicy i prezydenta mają być remedium na zniszczenia, które - jego zdaniem - w sądownictwie dokonał Zbigniew Ziobro. Poseł Lewicy podkreślił, że w założeniu sędziowie pokoju mają wnieść do wymiaru sprawiedliwości empatię i wrażliwość oraz wzmocnić autorytet i zaufanie do sądów. Jak jednak dodał, Lewica dostrzega wady w projekcie prezydenckim. Wskazał w tym kontekście na proponowane koszty wprowadzenia nowej instytucji i liczbę sędziów.

Również PSL opowiedział się za skierowaniem wszystkich projektów do dalszych prac w komisji. - Szkoda czasu na zbędne procedury. Myślę, że Polacy oczekują istotnej zmiany, która wreszcie da pożądane i namacalne dla każdego obywatela efekty w sądownictwie - mówił Krzysztof Paszyk, poseł PSL. Jego zdaniem "propozycje idą w dobrą stronę". Zwrócił jednak uwagę, że w projekcie prezydenta brakuje m.in. ram dotyczących kampanii przed wyborami sędziów pokoju.

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Katarzyna Frydrych przekazała, że resort jeszcze nie zdążył przenalizować prezydenckiej inicjatywy. - Ale w Ministerstwie Sprawiedliwości podjęto już prace analityczne, które będą niewątpliwie skutkować opracowaniem uwag do tego projektu - mówiła.

Paweł Mucha zapewnił, że pałac prezydencki jest w dialogu z resortem sprawiedliwości w kwestii sędziów pokoju i wyraził nadzieję, że ta instytucja spotka się z aprobatą resortu.

Sztandarowa propozycja Pawła Kukiza 

Prace nad rozwiązaniami dotyczącymi sędziów pokoju od wiosny prowadził zespół pod kierownictwem karnisty, prof. Piotra Kruszyńskiego. Było to m.in. efektem rozmów Pawła Kukiza z prezydentem. Kwestia wprowadzenie instytucji sędziów pokoju to jedna ze sztandarowych propozycji programowych Kukiz'15. Ostatecznie projekt podpisany przez prezydenta Andrzeja Dudę wpłynął do Sejmu na początku listopada.

DOSTĘP PREMIUM