Szykuje się zmiana premiera? "Morawiecki sprawia wrażenie potwornie zmęczonego"

- Mateusz Morawiecki sprawia wrażenie potwornie zmęczonego i wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby pogłoski o jego powrocie na synekury bankowe były prawdziwe - powiedziała w TOK FM dr Anna Materska-Sosnowska, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji Batorego.
Zobacz wideo

Coraz słabsza jest - według dr Anny Materskiej-Sosnowskiej - pozycja premiera Mateusza Morawieckiego oraz jego współpracowników. Politolożka zwracała uwagę, że rząd nie radzi sobie ani z wysoką inflacją, ani epidemią koronawirusa. A badania pokazują, że problemy te (zwłaszcza rosnące ceny przed świętami) coraz bardziej doskwierają Polakom. 

>> Czytaj także: Rząd PiS nie radzi sobie z inflacją. Tak uważa ponad 70 proc. Polaków [SONDAŻ]

Problemy premiera wykorzystuje szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, który z kolei próbuje ostatnio wzmacniać swoją pozycję. Kilka dni temu głośno było o jego wywiadzie dla "Financial Times". Minister sprawiedliwości mówił w nim między innymi, że Polska powinna zawiesić płatności do budżetu UE i wetować polityki unijne, jeżeli Bruksela "odetnie" nas od europejskich funduszy. Materska-Sosnowska zwróciła uwagę, że Ziobro wypowiadał się w tej rozmowie tak, jakby to on był premierem. 

Słabością Morawieckiego jest z kolei - według gościni TOK FM - to, że nie potrafi postawić się Ziobrze i ustalić granicy w pomniejszaniu swojej roli. 

"Mateusz, to ty jesteś słaby"

W opinii dr Materskiej-Sosnowskiej o słabej pozycji obecnego szefa rządu może świadczyć też brak reakcji na aferę związaną z wiceministrem sportu Łukaszem Mejzą i słowa, które w czwartek wypowiedział Ryszard Terlecki. Wicemarszałek Sejmu stwierdził, że gdyby Mejza zasiadał w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości, to by go z niego wyrzucił. Według ekspertki, polityk PiS chciał w ten sposób przekazać premierowi: "Mateusz, to ty jesteś słaby, skoro go nie wyrzucasz".

- Zresztą Mateusz Morawiecki sprawia wrażenie potwornie zmęczonego i wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby pogłoski o jego powrocie na synekury bankowe były prawdziwe - powiedziała politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego. 

Dopytywana zatem, kto mógłby go zastąpić - wskazała, że najczęściej mówi się w tym kontekście o obecnym szefie MON Mariuszu Błaszczaku. - Przynajmniej na dziś to [jego kandydatura - red.] wydaje się najbardziej prawdopodobna - powiedziała. 

Ekspertka zwróciła jednak uwagę, że przy obecnych problemach Prawa i Sprawiedliwości z uzyskaniem większości w Sejmie, mógłby być też kłopot w zyskaniu poparcia dla nowego premiera.

Co więcej - zdaniem Materskiej-Sosnowskiej - kłopoty z łamiącą się większością mogą z każdym tygodniem i miesiącem wzrastać. Politolożka wskazała, że chociażby Zbigniew Ziobro mógłby postawić Jarosławowi Kaczyńskiemu "zaporowe warunki" odnośnie do głosowania za Błaszczakiem. - W takiej sytuacji, to myślę, że niejeden Mejza byłby potrzebny do takiego poparcia - powiedziała dr Materska-Sosnowska. 

DOSTĘP PREMIUM