Czarnek uspokaja, że "lex TVN" nie ma "znaczenia dla relacji polsko-amerykańskich". "Take it easy"

Ustawa medialna nie ma najmniejszego znaczenia dla relacji polsko-amerykańskich, tych strategicznych i dalekosiężnych - uważa szef MEiN Przemysław Czarnek.
Zobacz wideo

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Lublinie minister edukacji i nauki oraz poseł PiS został zapytany przez dziennikarzy o swoje głosowanie nad sprzeciwem Senatu wobec nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz czy nie uważa, że nowelizacja zaszkodzi relacjom Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

- Nie ma to najmniejszego znaczenia dla relacji polsko-amerykańskich, tych strategicznych i dalekosiężnych – odpowiedział Czarnek.

Minister przypomniał, że prace nad nowelizacją ustawy trwały od pół roku. - Tak jak byłem za tą ustawą również na wcześniejszych etapach, tak też i tutaj nie miałem żadnej wątpliwości co do tego, jak trzeba zagłosować – podkreślił Czarnek. - Spokojnie. Take it easy – dodał.

"Lex TVN"

W miniony piątek Sejm przyjął nowelizację ustawy medialnej, którą odrzucił wcześniej Senat. Nowe przepisy uderzają w stację TVN, której właścicielem jest amerykański koncern Discovery. Nowelizacja czeka na decyzję prezydenta Dudy.

Stany Zjednoczone od początku sejmowych prac nad zmianą ustawy medialnej protestowały przeciwko zmianie przepisów. W piątek wicerzeczniczka Departamentu Stanu USA Jalina Porter była pytana przez dziennikarzy o decyzję Sejmu - Stany Zjednoczone są zaniepokojone przyjęciem dziś w Polsce prawa, które poważnie osłabia wolność mediów w tym kraju. Zachęcamy prezydenta Dudę, by potwierdził swoje wcześniejsze wypowiedzi wspierające wolność słowa, świętość umów i wspólne wartości, na których zbudowane są nasze relacje - oświadczyła.

Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych także Bix Aliu, Chargé d'Affaires ambasady USA w Polsce. "Stany Zjednoczone są skrajnie rozczarowane dzisiejszym przyjęciem ustawy medialnej przez Sejm RP. Oczekujemy, że Prezydent Duda będzie działać zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, aby wykorzystać swoje przywództwo do ochrony wolności słowa i działalności gospodarczej" - napisał na Twitterze. 

W niedzielę w całej Polsce odbywały się manifestacje z udziałem m.in. liderów ugrupowań opozycyjnych, podczas których wzywano prezydenta do zawetowania nowelizacji.

DOSTĘP PREMIUM