Olga Semeniuk o szpiegowaniu Pegasusem. "Nie miałabym z tym żadnego problemu"

Gdybym była podsłuchiwana lub w jakiś sposób inwigilowana jako osoba publiczna - wiceminister, radna - nie miałabym z tym żadnego problemu, ponieważ nie mam nic do ukrycia - oceniła wiceminister rozwoju Olga Semeniuk.
Zobacz wideo

Opozycja domaga się powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić podsłuchiwanie polityków opozycji i prawników za pomocą oprogramowania Pegasus. Polskie służby miały używać oprogramowania do inwigilowania m.in. senatora Krzysztofa Brejzy, prokurator Ewy Wrzosek i mecenasa Romana Giertycha. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii, oceniła w Radiu ZET, że to "szukanie tematu zastępczego". - Zajmujmy się sprawami, o których mamy kompletną i pełną wiedzę. Bierzemy udział w nagonce medialnej. Są odpowiednie służby, by to komentować – dodała wiceminister.  

Jeden ze słuchaczy zapytał, jak Semeniuk zareagowałaby, gdy okazałoby się, że jest podsłuchiwana w czasie kampanii wyborczej. - Gdybym była podsłuchiwana lub w jakiś sposób inwigilowana jako osoba publiczna – wiceminister, radna – nie miałabym z tym żadnego problemu, ponieważ nie mam nic do ukrycia – odparła Semeniuk.

Pegasus to izraelskie oprogramowanie do szpiegowania zawartości smartfonów: może pobierać wiadomości, zdjęcia i kontakty. Może też nagrywać rozmowy z otoczenia

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM