"Do kosza! To w starym bałaganie jeszcze większy bajzel". Lider PSL dosadnie o Polskim Ładzie

Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że przepisów podatkowych Polskiego Ładu nie da się poprawić, by obywatele nie dostawali np. znacząco niższych wynagrodzeń. Dlatego, jak mówił w TOK FM, ustawę trzeba wyrzucić do kosza. - Dostajemy dziesiątki, setki, a niebawem pewnie będą tysiące informacji dotyczących obniżki wynagrodzeń, świadczeń emerytalnych - podkreślił.
Zobacz wideo

Wiele osób już boleśnie przekonało się, jak działa sztandarowy program PiS-u, czyli Polski Ład. Nauczyciele, funkcjonariusze służb mundurowych skarżą się, że dostali znacząco niższe pensje. Do tego dochodzi część emerytów, którym obniżono świadczenie.

Przedstawiciele rządu zapowiedzieli, że to "incydentalne przypadki". A "osoby, które miały nieprawidłowo naliczone wynagrodzenia otrzymają wyrównania w lutym".

- To próba zakłamania rzeczywistości - komentował w TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz. - Dostajemy dziesiątki, setki, a niebawem pewnie będą to tysiące informacji dotyczących obniżki wynagrodzeń, świadczeń emerytalnych. Najczęstsze pięć grup, które zostały doświadczone, to samotni rodzice - a szczególnie samotne matki, emeryci, którzy mieli być przecież dowartościowani, służby mundurowe, przedsiębiorcy i nauczyciele. To oni najczęściej do nas piszą, są oburzeni, rozczarowani - mówił szef Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Polityk podkreślił, że pakiet podatkowy został tak źle przygotowany, że "nie są tego w stanie rozczytać poważne kancelarie podatkowe". - To jest do kosza! Trzeba wyrzucić do kosza ten cały ład, bo to jest w starym bałaganie jeszcze większy bajzel. Jedyne miejsce to jest śmietnik legislacyjny, na którym powinna się ta ustawa znaleźć. Tego się nie da naprawić - powtórzył.

- Ale ministrowie powtarzają, że 18 mln Polaków na tej reformie zyskuje, a zmiany możliwe będą w 2023 roku - wtrąciła Karolina Lewicka.

- Sumując wszystkie zdarzenia z ostatnich tygodni - inflację, wzrost cen - w tym cen prądu i gazu, nieustające nowe obciążenia, które wchodzą w różnych podatkach nałożonych przez tę władzę, to nie ma osób, które skorzystały. Mogą być osoby, które nie tracą tak dużo - zauważył Kosiniak-Kamysz.

Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego zwrócił uwagę na to, że nowe przepisy uderzają w osoby aktywne. - Nie będzie przecież żadnych wyrównań dla nauczycieli, którzy np. pracują w dwóch szkołach. A przecież brakuje nauczycieli - podkreślił gość TOK FM. Ale jego zdaniem z powodu Polskiego Ładu nauczyciele, którzy pracują w dwóch szkołach, będą decydować się na jedno miejsce pracy. - To się przestanie opłacać zaraz - ostrzegał. Kosiniak-Kamysz uważa, że uderzenie w osoby aktywne i płacące podatki, "to najgorsze co państwo może zrobić dla rozwoju społecznego".

DOSTĘP PREMIUM