Ważny wyrok sądu ws. prokuratury i Macieja Nawackiego. "Słynny cytat z 'Misia' traci na aktualności"

Sąd w Gdańsku potwierdził, że Prokuratura Krajowa bezpodstawnie odmówiła śledztwa w sprawie prezesa sądu w Olsztynie Macieja Nawackiego. To ten sędzia wbrew sądowym rozstrzygnięciom nie dopuszcza Pawła Juszczyszyna do orzekania.
Zobacz wideo

4 lutego miną już dwa lata odkąd sędzia Paweł Juszczyszyn nie może orzekać. To wynik decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, czyli sądu, który - m.in. w myśl orzeczeń TSUE - sądem nie jest i w ogóle nie powinien działać. Izba nie tylko odsunęła Juszczyszyna od pracy, ale też obniżyła mu wynagrodzenie.

Prezesem sądu, w którym Paweł Juszczyszyn jest zatrudniony, jest Maciej Nawacki. To on konsekwentnie nie dopuszcza sędziego do pracy, powołując się na orzeczenie Izby Dyscyplinarnej SN. Nawacki nie uznaje rozstrzygnięć sądów mówiących o tym, że decyzja Izby ws. Juszczyszyna w ogóle nie powinna być brana pod uwagę, bo nie jest orzeczeniem sądowym.

Czy Maciej Nawacki działa zgodnie z prawem?

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie działań Nawackiego. Teraz sąd w Gdańsku jasno wskazał, że śledczy powinni podjąć czynności, by zbadać, czy prezes olsztyńskiego sądu nie naruszył art. 231 Kodeksu karnego, który mówi o niedopełnieniu obowiązków czy przekroczeniu uprawnień. Zdaniem sądu prokuratura nie wyjaśniła, dlaczego uznała, że prezes Nawacki nie łamie prawa.

- To niezwykle ważne rozstrzygnięcie - mówi TOK FM mec. Michał Romanowski, pełnomocnik sędziego Juszczyszyna. To kolejna ważna decyzja, po wcześniejszych sądowych orzeczeniach, według których sędzia powinien wrócić do pracy.

"Przez ostatni rok, po kolejnych wygranych dla sędziego Pawła Juszczyszyna, słyszę pełen rezygnacji cytat z szatniarza z filmu Miś 'Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi'. Nie lubię tego komentarza, choć rozumiem dobre intencje komentujących w ten sposób. Moim hasłem jest Never Give Up, bo słusznym sprawom prawo sprzyja, a słuszne prawo czasami drzemie, ale nigdy nie umiera" - napisał w oświadczeniu mecenas Michał Romanowski, profesor prawa na Uniwersytecie Warszawskim.

Zdaniem prawnika od 12 stycznia 2022 roku "słynny cytat z 'Misia' traci na aktualności". "Szatniarz będzie musiał prędzej czy później oddać płaszcz i musi liczyć się z ryzykiem poniesienia odpowiedzialności karnej za to, że nie chciał 'oddać' płaszcza!" - czytamy w oświadczeniu. Mec. Romanowski zwraca uwagę, że orzeczenie wydał sąd karny, który pokazał, że - w przypadku niewykonywania wyroków - w grę może wchodzić odpowiedzialność karna.

"To orzeczenie będzie miało zastosowanie do wszystkich osób, które blokują powrót do pracy sędziów zawieszonych przez neo Izbę Dyscyplinarną, a więc nie tylko do prezesów sądów takich jak Maciej Nawacki, ale także do neo I prezes SN Małgorzaty Manowskiej, która odmawia wykonania nie tylko prawomocnego postanowienia SO w Olsztynie wstrzymującego skuteczność i wykonalność uchwały neo ID SN, ale także wyroku SO w Olsztynie uznającego tę uchwałę za nieistniejącą" - napisał w oświadczeniu pełnomocnik sędziego Pawła Juszczyszyna.

DOSTĘP PREMIUM