"PiS jest w narożniku". Czy partia Jarosława Kaczyńskiego wytrwa do końca kadencji?

- Pomiędzy Marianem Banasiem a PiS, którego przedstawicielką jest Elżbieta Witek trwa wojna - mówił w TOK FM Bartłomiej Machnik. Zdaniem politologa, co innego będzie jednak mieć wpływ na wizerunek partii Jarosława Kaczyńskiego. - Plag egipskich jest dużo - ocenił.
Zobacz wideo

Elżbieta Witek nie stawiła się na wezwanie NIK i musi teraz zapłacić karę w wysokości minimalnego krajowego wynagrodzenia miesięcznego, ok. 3 tys. zł). Marszałek Sejmu miała być świadkiem w sprawie dotyczącej programu Polski Szwalnie, Witek miała lobbować za jedną z firm. Marian Banaś poinformował przed tygodniem, że do polityczki PiS wysłano drugie wezwanie.

To, że NIK zainteresowało się Elżbietą Witek nie zaskoczyło dra Bartłomieja Machnika. - Pomiędzy Marianem Banasiem a PiS, którego przedstawicielką w tym przypadku jest Elżbieta Witek, trwa wojna, mówiąc wprost - ocenił w TOK FM dyrektor Instytutu Badawczego Analiz Regionalnych Collegium Humanum.

Ale zdaniem politologa akurat ta sprawa nie będzie miała dużego wpływu na wizerunek Prawa i Sprawiedliwości.  Głównie dlatego, że "otwarty konflikt między PiS i NIK jest zawarty w kategorii tematów, które już w samym swoim wydźwięku politycznym nie są atrakcyjnie". - Poza tym jesteśmy już przyzwyczajeni do brudnej polityki, którą widzimy od jakiegoś czasu - dodał. 

Ale nie znaczy, że liderzy PiS mogą spać spokojnie. - Plag egipskich jest dużo - przyznał ekspert. Mowa m.in. o braku odpowiednich restrykcji covidowych czy np. konflikcie wokół Izby Dyscyplinarnej Sadu Najwyższego. W tym ostatnim przypadku, jak mówił dr Machnik, "PiS ma świadomość, że tutaj może narazić się na otwarty konflikt z Solidarną Polską". 

"PiS jest w narożniku"

Do tego dochodzi oczywiście także kwestia wysokiej inflacji i drożyzna. - Poza sytuacją, która ma miejsce na świecie, również mieliśmy do czynienia ze swego rodzaju polityczną dzielnością NBP.  I chyba przeszarżowanie pewnych prognoz ze strony prezesa (Adama Glapińskiego) odbija się teraz czkawką. Bez wątpienia mamy do czynienia z sytuacją, że PiS jest w niektórych sprawach samo sobie winne - podkreślił.

W jego ocenie, jeśli "PiS przetrwa pierwszy kwartał tego roku, to będzie rządziło do końca kadencji". - Teraz bez wątpienia PiS jest w narożniku, używając nomenklatury bokserskiej. Trochę na własne życzenie -  ocenił gość TOK FM.

Coraz trudniejszą sytuację partii rządzącej pokazują sondaże, od tygodni widać spadające poparcie dla PiS. Według CBOS-u na partię Jarosława Kaczyńskiego chce głosować 29-proc.

DOSTĘP PREMIUM