"Dlaczegóż prezydent miałby nie chcieć spotkać się z Tuskiem? To jest absolutnie pozbawione sensu"

Agata Kornhauser-Duda rozmawiać dziś będzie z posłankami opozycji z komisji edukacji o "lex Czarnek". Jak mówił w TOK FM szef gabinetu Prezydenta RP, opinia żony będzie dla Andrzeja Dudy ważna. Paweł Szrot zapowiedział też spotkanie prezydenta z Przemysławem Czarnkiem. Stwierdził też, że Duda rozważy pomysł zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w związku z sytuacją wokół Ukrainy.

- Czy Polska zamierza pomóc Ukrainie np. wysyłając sprzęt wojskowy? - od takiego pytania Dominika Wielowieyska zaczęła rozmowę z szefem gabinetu Prezydenta RP. - Polska pomaga już od dłuższego czasu Ukrainie. Pomaga na platformie politycznej i na różne inne sposoby, np. w formie pomocy wywiadowczej. Polska pomaga i będzie pomagać Ukrainie w zachowaniu jej suwerenności - mówił Paweł Szrot, dodając, że nie jest jego zadaniem mówienie o ewentualnym wsparciu Ukrainy sprzętem wojskowym. - Są od komunikowania takich spraw odpowiedni ministrowie - wyjaśnił.

Platforma Obywatelska i Polska 2050 Szymona Hołowni apelują, by prezydent w związku z napiętą sytuacją związaną z możliwym rosyjskim atakiem na Ukrainę, zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. - To jest otwarta tak naprawdę sprawa również polityczne. Myślę, że (pan prezydent) rozważy również ten postulat zwołania RBN - mówił szef prezydenckiego gabinetu.

- Donald Tusk podejrzewa, że prezydent nie zwołuje RBN, bo nie chce się z nim spotkać, dlatego gotów jest nie przychodzić do Pałacu Prezydenckiego, ale że Rada powinna być zwołana - mówiła Wielowieyska. Szrot zaczął od zdania, że nie chciałby tego komentować. - Dlaczegóż prezydent miałby nie chcieć spotkać się z Donaldem Tuskiem? Myślę, że to jest absolutnie pozbawione sensu - dodał.

Będzie weto prezydenta ws. "lex Czarnek"?

Dziś Agata Kornhauser-Duda spotka się z posłankami opozycji, które są członkiniami komisji edukacji. Tematem rozmów mają być kontrowersyjne przepisy zwane "lex Czarnek". Przyjęte przez Sejm regulacje zakładają m.in., że znacznie zwiększy się wpływ kuratorów oświaty na działanie szkół - kosztem dyrektorów i rodziców. Przepisy ograniczają też możliwość wchodzenia do szkół organizacji pozarządowych.

Paweł Szrot zapowiedział, że prezydent Duda chce spotkać się z min. Przemysławem Czarnkiem ws. nowelizacji.

- Pani prezydentowa jest krytyczna wobec tej ustawy? Skoro mamy do czynienia z taką aktywnością Pierwszej Damy, to czy będzie ona miała wpływ na decyzję prezydenta ws. ustawy? - dopytywała dziennikarka.

- Nawet przy opiniach ekspertów (w sprawie ustaw), to pan prezydent zawsze podejmuje decyzję samodzielnie - podkreślił gość TOK FM. Dodał też, że "na pewno" opinia żony będzie dla Andrzeja Dudy ważna.

Komisja śledcza ws. Pegasusa coraz bardziej prawdopodobna

Dominika Wielowieyska pytała też o sprawę Pegasusa. Jak stwierdziła, można odnieść wrażenie, że prezydent "nie przyjmuje wyjaśnień PiS ws. Pegasusa, że wszystko jest zgodne z prawem i nie ma potrzeby komisji śledczej". 

- Pan prezydent uważa, że każda sprawa, która budzi kontrowersje opinii publicznej, powinna zostać wyjaśniona. I również ta sprawa powinna zostać wyjaśniona. Chciałem tylko podkreślić, że pan prezydent również uważa, że sposób wyjaśnienia to wewnętrzna sprawa Sejmu, czy będzie powołana komisja śledcza. Pan prezydent szanuje suwerenność Sejmu - mówił Szrot.

Szef gabinetu Andrzeja Dudy dodał, że zdaniem prezydenta "Polakom należą się wyjaśnienia". - Przypominam, że jest inicjatywa pana posła Kukiza, który postulował powołanie komisji - przypomniał.

Powołanie komisji śledczej na wniosek Kukiza ma poprzeć cała opozycja. Daje to więc bardzo duże szanse na to, że taka komisja - mimo sprzeciwu PiS i jego koalicjantów - powstanie. - Pan prezydent ma dużo zaufania i jest pod wrażeniem współpracy z panem Kukizem. Będziemy obserwować, jak ta sprawa będzie się rozwijać, ale podkreślam, to suwerenna decyzja Sejmu - powtórzył gość TOK FM.

Dominika Wielowieyska pytała swojego rozmówcę, czy może zapewnić, że "materiały pozyskiwane przy użyciu Pegasusa nie były wykorzystywane" w czasie kampanii wyborczej przez sztaby wyborcze PiS i Andrzeja Dudy. - Jestem bardzo właściwą osobą, która może to zapewnić, współpracowałem ze sztabem wyborczym PiS i kandydata na prezydenta (Andrzeja Dudy) w kilkunastu kampaniach. Mogę powiedzieć, że nigdy sztab nie otrzymywał żadnych informacji - także w tych kampaniach, w których senator Brejza był szefem sztabu - których charakter mógłby świadczyć o takim źródle - deklarował szef gabinetu Prezydenta RP.

Wysłuchaj całej rozmowy Dominiki Wielowieyskiej z Pawłem Szrotem:

DOSTĘP PREMIUM