Awantura na komisji ws. immunitetu Mariana Banasia. Szef NIK nie dopuszczony do głosu: Rządzący się boją

Komisja nie rozstrzygnęła sprawy immunitetu prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. - Komisja zakończyła obrady bez podjęcia decyzji z tego powodu, że część posłów opozycji zablokowała posiedzenie - powiedział jej przewodniczący Kazimierz Smoliński (PiS).
Zobacz wideo

We wtorek sejmowa komisja ponownie miała się zająć wnioskiem prokuratury o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK Mariana Banasia. Śledczy chcą postawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

Jak przekazał po posiedzeniu przewodniczący, "komisja zakończyła obrady bez podjęcia decyzji z tego powodu, że część posłów opozycji zablokowała posiedzenie". - Po decyzji o tym, że posiedzenie jest zamknięte dla członków komisji regulaminowej, członkowie spoza komisji powiedzieli, że nie opuszczą sali i możemy ich wynieść siłą, ale nie wyjdą - relacjonował Smoliński. - Oczywiście takiej możliwości nie ma, wobec tego musiałem zamknąć posiedzenie" - poinformował.

Przewodniczący wskazał, że "prokurator wyraźnie podkreśliła, że wydała zarządzenie o udostępnieniu akt członkom komisji, a nie osobom spoza komisji". - To są akta przygotowawcze związane z tą sprawą - podkreślał. Smoliński przekazał, że jeszcze dziś chciałby zwołać prezydium komisji i wyznaczyć nowy termin posiedzenia.

Banaś wyszedł 

Marian Banaś pojawił się na posiedzeniu komisji, ale dość szybo je opuścił. Narzekał, że nie dopuszczono go do głosu. - Moja sprawa jest czysto polityczna wymyślona przez ścisłe kierownictwo PiS. W tej sprawie chodzi o NIK, to ostatnia niezależna instytucji, która może patrzeć władzy na ręce - stwierdził Banaś w czasie wystąpienia po opuszczeniu posiedzenia komisji. 

- Nie boję się prawdy i nie chowam głowy w piasek. Rządzący boją się NIK. Boją się, że NIK będzie wyjaśniać polską aferę Watergate, czyli sprawę Pegasusa - dodał szef NIK.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM