Kryzys wokół Ukrainy. "Zachód trzyma się lepiej, niż Putin sobie to wyobrażał. Uważał Bidena za 'cieniasa'"

Zdaniem prof. Romana Kuźniara "Rosja nie jest w tej chwili gotowa, by wszcząć" wojnę z Ukrainą. - Putin zagrał od początku bardzo wysoko. Warunki Moskwy są tak daleko idące, że nie do podjęcia przez Zachód, więc Putin może zostać na lodzie - mówił w TOK FM kierownik Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Narodowego UW.
Zobacz wideo

Od tygodni trwa oczekiwania na decyzję Władimira Putina w sprawie ewentualnego ataku na Ukrainę. Prof. Roman Kuźniar, pytany w TOK FM o to, czy Rosja zaatakuje, stwierdził, że "Rosja nie jest w tej chwili gotowa, by tę wojnę wszcząć. nie jest do tego przygotowana w sensie militarnym".

- Jak sądzę, taka decyzja na Kremlu jeszcze nie zapadła. Toczą się rozmowy, choć nie przynoszą zakładanych przez Rosję efektów - mówił kierownik Katedry Studiów Strategicznych i Bezpieczeństwa Narodowego Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW, były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Profesor zwrócił uwagę, że Rosja postawiła warunki, które właściwie są niemożliwe do spełnienia. W grudniu Moskwa zaprezentowała tzw. gwarancje bezpieczeństwa w postaci projektów traktatów Rosja-USA i Rosja-NATO. Wśród rosyjskich postulatów znalazło się m.in. wykluczenie rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschód oraz wycofanie wojsk i uzbrojenia z państw NATO graniczących z Rosją.

- Putin zagrał bardzo wysoko, to może się okazać strzałem w nogę, bo warunki Moskwy są tak daleko idące, że nie do podjęcia przez Zachód. Putin może więc zostać na lodzie - na własne życzenie, bo domagał się zbyt wiele - mówił rozmówca Karoliny Lewickiej.

Zdaniem eksperta, prezydent Rosji wobec postawy Zachodu, który nie jest chętny do spełniania jego oczekiwań, może wybrać inne rozwiązanie, niż nowa wojna z Ukrainą. Może np. przyłączyć do Rosji tereny na wschodzie Ukrainy - w Donbasie, które są pod kontrolą prorosyjskich separatystów. - Nie wykluczałbym tego. To byłoby wszystko, co by ugrał - wyjaśnił gość TOK FM.

"Zachód gra twardo"

O żądaniach Rosji prof. Kuźniar mówił: "bezczelne, głupie, nierealistyczne". Ekspert uważa, że najlepiej byłoby w ogóle z Moskwą nie dyskutować na ten temat. Ale mimo tego, że rozmowy z Rosją podjęto, to Zachód zachowuje dobrą postawę wobec Ukrainy.

- Uważam, że Zachód cały czas gra twardo, nie zawiódł ani Ukrainy, ani siebie. Generalnie uważam, że Zachód trzyma się znacznie lepiej, niż Putin sobie to wyobrażał. On uważał Joe Bidena za - przepraszam za żargonowe określenie - za "cieniasa", za kogoś, kogo można łatwo ograć. A Biden i Blinken, dyplomacja amerykańska i duża część Zachodu trzymają się mocno - ocenił były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. 

Rozmówca Karoliny Lewickiej dodał, że oczywiście można dostrzec pęknięcia wśród państw Zachodu, ale są one "mniejsze, niż Rosja mogłaby oczekiwać". 

DOSTĘP PREMIUM