Posiedzenie RBN bez Tuska. "Duża niezręczność". Były szef NIK o furtce, z której można było skorzystać

Nie mam żadnej wątpliwości, że to jest wybieg, a nie prawdziwy powód - tak Krzysztof Kwiatkowski mówi o uzasadnieniu niezaproszenia Donalda Tuska na posiedzenie RBN, z powodu braku dostępu do informacji niejawnych. Były prezes NIK uważa, że udział Tuska w spotkaniu poświęconemu sytuacji na Ukrainie, pokazałby, że w sprawach najważniejszych nie ma miejsca na animozje.

Prezydent Andrzej Duda na piątek (28 stycznia) zwołała posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które dotyczyć będzie sytuacji na Ukrainie. Wśród zaproszonych nie ma lidera największej partii opozycyjnej - Donalda Tuska.

- Z informacji Polskiej Agencji Prasowej wynika, że Tusk nie został zaproszony, bo nie jest obecnie parlamentarzystą i nie ma dopuszczenia do informacji niejawnych. Myśli pan, że to powód prawdziwy, czy tylko oficjalny i czy chodzi o małostkowość? - tak Karolina Lewicka zaczęła rozmowę z Krzysztofem Kwiatkowskim.

- Z tego, co pamiętam przepisy, to w określonych sytuacjach osoba zapraszająca, może udostępnić informacje (niejawne) na postawie jednorazowej zgody. Więc nie mam żadnej wątpliwości, że to jest wybieg, a nie prawdziwy powód - ocenił senator niezależny i były prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Kwiatkowski dodał, że z takiej możliwości - przewidzianej przez przepisy - korzystał, w przypadku udziału w Kolegium NIK osób, które nie otrzymały jeszcze dostępu do informacji niejawnych.

- Uważam, że to duża niezręczność, bo w sytuacji realnego zagrożenia Polski, tego, co się będzie działo za naszą wschodnią granicą, możliwość skorzystania z wiedzy, doświadczenia, rady byłego przewodniczącego Rady Europejskiej - byłoby nad wyraz wskazane. A poza tym pokazywałoby, że w sprawach najważniejszych - a takim jest bezpieczeństwo Polek i Polaków - nie ma podziałów politycznych, nie ma animozji osobistych - ocenił senator. Dodając, że jest zaskoczony, że zaproszenie do Donalda Tuska nie zostało skierowane.

"Dlaczegóż prezydent miałby nie chcieć spotkać się z Tuskiem?"

Przypomnijmy, że w miniony poniedziałek o możliwość zwołania przez prezydenta posiedzenie RBN - i udziału w nim Donalda Tuska - pytany był Paweł Szrot. Na sugestię, że rady nie ma, bo Andrzej Duda nie chce spotkać się z szefem PO, szef gabinetu prezydenta odpowiedział: "Dlaczegóż prezydent miałby nie chcieć spotkać się z Donaldem Tuskiem? Myślę, że to jest absolutnie pozbawione sensu".

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM