"Horror zupełny, kompromitacja". Były wiceminister o nowej ustawie covidowej posłów PiS

- Można sobie wyobrazić jak system kablowania rozwinie się w kraju - tak o projekcie ustawy covidowej autorstwa posłów PiS mówi prof. Wojciech Maksymowicz. Poseł Polska 2050 i były wiceminister nauki ocenia, że to "horror zupełny, kompromitacja kompletna".
Zobacz wideo

Do Sejmu trafił nowy projekt ustawy covidowej autorstwa posłów PiS. Zawiera m.in. przepisy dotyczące bezpłatnego testowania pracowników i możliwości dochodzenia odszkodowania przez osobę, która podejrzewa, że zakaziła się koronawirusem w pracy od pracownika, który nie poddał się testowi na koronawirusa. Za nieprzestrzeganie obostrzeń będzie groziła kara do 6000 zł.

Prof. Wojciech Maksymowicz, poseł Polska 2050, były wiceminister nauki ocenia, że ten projekt to "horror zupełny". - Kompromitacja. Zaczyna się od pompatycznego, godnego ważnego aktu prawnego odwołania do bezpieczeństwa nadzwyczajnego, zagrożenia konieczności pomocy, a potem mówi o tym, że najlepiej, żeby pracownikom można byłoby robić w testy raz w tygodniu. Według ich zupełnej dobrowolność - mówił.

Podkreślał, że rozwiązania zawarte w projekcie to w zasadzie fikcja. - A jeżeli jakiś pracownik zachoruje, to może donieść na innego pracownika, który  - jeżeli wie, że tamten się nie testował - że to na pewno przez niego. I wojewoda w krótkim czasie spowoduje decyzją administracyjną niby w ramach prawa cywilnego, że tamten będzie musiał natychmiast zapłacić - ironizował prof. Maksymowicz. 

Stąd, zdaniem gościa TOK FM, "można sobie wyobrazić jak system kablowania rozwinie się w kraju, bo każdy jednak te pieniądze będzie chciał zdobyć". Tym bardziej - jak podkreślał, - że "w żadnej sposób nie będzie można tego do końca wyegzekwować, bo nie uwzględnia się wielu aspektów, które zwykle w procesie cywilnym będą podnoszone ". W tym faktu, że ktoś mógł się zakazić gdzie indziej, ma kontakty z wieloma osobami albo w ogóle się nie szczepił. 

- Kompletnie absurdalna sprawa - ocenił prof. Wojciech Maksymowicz. I wskazał, że ich "eksperci prawni przez całą noc pracowali i określili, że ktoś, kto to pisał, nie znał do głębi prawa cywilnego i prawa administracyjnego". 

- Idioci rządzą Polska?  - dopytywał Jacek Żakowski. - Krótko żołniersko: cyniczni manipulatorzy życiem publicznym. Cyniczni politycy, którzy dla wygrywania swoich interesów gotowi są narazić  życie ludzkie. I to jest już zbrodnia – odpowiedział prof. Wojciech Maksymowicz. 

DOSTĘP PREMIUM