Andrzej Duda chce likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. Jest komentarz premiera

- Z prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym zapoznam się w weekend - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Wyraził też przypuszczenie, że być może "uda się zintegrować" projekty dotyczące Sądu Najwyższego - prezydencki i rządowy.
Zobacz wideo

Morawiecki został zapytany na konferencji prasowej w Tarnowie, o to czy przedstawiony w czwartek prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który w piątek trafił do Sejmu, był konsultowany z rządem.

Premier przyznał, że jeszcze nie zapoznał się z prezydenckim projektem. Jednocześnie zapewnił, że w związku tym, iż projekt prezydenta trafił już do Sejmu i będzie dziś udostępniony opinii publicznej, zapozna się z nim "niezwłocznie, w weekend", by dowiedzieć się, "jakie plany zmiany w wymiarze sprawiedliwości założył prezydent, w ramach tego dokumentu".

Dodał, że po stronie rządowej "od dłuższego czasu" są opracowywane dokumenty dotyczące zmian w wymiarze sprawiedliwości. - Pewne zmiany, o których słyszałem (zawarte w projekcie prezydenckim - PAP), jak likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w obecnym kształcie, to są projekty, z którymi po stronie rządowej zamierzaliśmy wystąpić - powiedział. - Być może uda się zintegrować te projekty, jeżeli byłyby między nimi jakieś istotne różnice - dodał.

Co zakłada prezydenci projekt noweli ustawy o SN? 

Prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej; sędziowie zasiadający obecnie w Izbie Dyscyplinarnej mają mieć stworzoną przez I Prezesa SN możliwość przejścia do innej izby SN, a także możliwość przejścia w stan spoczynku. Powstać ma natomiast w SN Izba Odpowiedzialności Zawodowej.

Zgodnie z prezydencką propozycją spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów SN, mają zostać wylosowane 33 osoby, z których prezydent wybierze następnie na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Projekt zakłada, że sędziowie, którzy będą w składzie Izby Odpowiedzialności Zawodowej, nie opuszczają swych macierzystych izb, a sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej maj± nie przekraczać 50 proc. ich normalnego pensum sędziego

Prezydent mówił w czwartek m.in., że inicjatywa zmian w ustawie o SN była oczekiwana na scenie politycznej i nawet ze strony polityków opozycji padły głosy, że dobrze, iż "właśnie głowa państwa, a więc niejako ktoś, kto obok tej sceny politycznej, parlamentarnej stoi, występuje z inicjatywą, która zasadniczo zmierza do załatwienia dwóch dziś dla Polski bardzo ważnych spraw".

Pierwsza z nich - powiedział Andrzej Duda - to "umożliwienie normalnego, rozsądnego funkcjonowania odpowiedzialności zawodowej w zawodach prawniczych, przede wszystkim jeżeli chodzi o osoby, które należą do stanu sędziowskiego". Drugim celem projektu jest - jak powiedział prezydent - danie rządowi narzędzia do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy.

"Ustawa nie do przyjęcia"

Według byłego Rzecznika Praw Obywatelskich ustawa prezydenta "w tym kształcie jest nie do przyjęcia". Prof. Adam Bodnar zwrócił uwagę w TOK FM, że prezydencki projekt pozwoli na kwestionowanie wszystkich powołań sędziowskich, nawet tych, do których doszło kilkadziesiąt lat temu, gdy decyzję podejmowała Rada Państwa. Propozycja Andrzeja Dudy nie zawiera także rozwiązań dotyczących przywrócenia do pracy sędziów odsuniętych od orzekania.

- Nie ma także niczego konkretnego, co zrobić z tymi sędziami, którzy cierpią i którzy stali się symbolami walki o niezależne sądownictwo. Dla mnie, jeśli cokolwiek mamy naprawiać, to potrzebna jest jednoznaczna deklaracja: sędzia Igor Tyleya, Paweł Juszczyszyn i inni wracają do orzekania. Ona nie padła - podkreślił.

Krajowe Plany Odbudowy 

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje Krajowe Plany Odbudowy, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. - Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów - mówiła von der Leyen.

W lecie ubiegłego roku likwidację Izby Dyscyplinarnej zapowiadał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak uzasadniał, izba ta nie sprawdziła się. Także premier Mateusz Morawiecki mówił, że Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana. Ministerstwo Sprawiedliwości informowało, że projekt reformujący SN jest przygotowywany. 

DOSTĘP PREMIUM