"Patrzę na nowy sondaż i to może się wydawać dla PiS przerażające". Chrabota o "recepcie na samobójstwo" władzy

PiS nawet w sojuszu z Konfederacją nie jest w stanie zbudować rządu - tak wynika z nowego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", o którym opowiadał w TOK FM Bogusław Chrabota, redaktor naczelny gazety.
Zobacz wideo

Minister finansów Tadeusz Kościński złożył w poniedziałek dymisję. Kościński ma być odpowiedzialny za "pewne niedociągnięcia", jakie miały miejsce przy wdrażaniu Polskiego Ładu. Bogusław Chrabota wskazał w TOK FM, że jego zdaniem Polski Ład "to kamień na szyi, który będzie ciążył PiS-owi jako jedno z największych obciążeń do końca tej kadencji". 

Redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" zwrócił uwagę, że partia rządząca już zaczęła znacznie tracić poparcie społeczne. Powołał się na najnowszy sondaż IBRIS-u, który zostanie opublikowany we wtorkowym wydaniu dziennika. - To, co widzę, może się wydawać dla rządu przerażające, bo PiS jest na granicy 30 procent. Dokładnie ma w tych naszych badaniach 31,1 proc., co się przekłada tylko na 186 mandatów w parlamencie - podał Chrabota.

Jak dodał, Konfederacja uzyskałaby według tego sondażu jedynie 25 mandatów. - Gdybyśmy to zsumowali, daje to tylko 211 mandatów, a więc jest bardzo daleko od możliwości zbudowania rządu - wskazał. 

Gość "Wywiadu Politycznego" analizował, że w dużo lepszej sytuacji jest obecnie opozycja. Poinformował, że PiS ma w tym badaniu tylko 4,4 proc. przewagi nad Koalicją Obywatelską. KO mogłaby uzyskać samodzielnie 157 mandatów, a w koalicji z innymi partiami opozycyjnymi zbudować rząd. - W połączeniu tylko z Lewicą i z Hołownią to daje większość, nawet z okładem, bo to ponad 240 mandatów - zauważył Chrabota.

"To recepta na samobójstwo tej partii"

Zdaniem gościa TOK FM na spadek zaufania do PiS-u wpływa "kumulacja wszystkich złych zjawisk".  - Z jednej strony właśnie nieszczęście o nazwie Polski Ład, z drugiej problem z Pegasusem, a z trzeciej z Unią Europejską i środkami m.in. z Krajowego Planu Odbudowy, ale również z przyszłych funduszy - wskazał. - Wszystko to recepta na samobójstwo tej partii - ocenił. 

Zaznaczył, że na miejscu PiS-u zacząłby się "bardzo bać". - Jeśli Prawo i Sprawiedliwość zamierza sobie poradzić z tym syndromem kilku ważnych zdarzeń, a pamiętajmy, że w zanadrzu mamy jeszcze powstanie komisji śledczej ds. Pegasusa, to powinien zacząć szukać metod na wejście z tego impasu - wskazał naczelny "Rz". 

DOSTĘP PREMIUM