Morawiecki wściekł się na Macierewicza? Nagranie hitem w sieci. Były szef MON: Nie było żadnych kłótni

Nagranie nerwowej reakcji premiera Morawieckiego w stosunku do Antoniego Macierewicza szybko stało się hitem Internetu. "Gazeta Wyborcza" zapytała byłego szefa MON o co pokłócili się politycy PiS-u. - To pani się kłóci, kochanie! - rzucił w stronę Justyny Dobrosz-Oracz Macierewicz.
Zobacz wideo

W poniedziałek w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP widzowie mogli zobaczyć niecodzienną scenę. W materiale wideo poświęconym obchodom trzeciej rocznicy śmierci Jana Olszewskiego było widać dość nerwową reakcję premiera Mateusza Morawieckiego na obecność Antoniego Macierewicza.

O to, co się wówczas wydarzyło spytała byłego szefa MON, dziennikarka "Gazety Wyborczej" Justyna Dobrosz-Oracz. - Nie było żadnych kłótni, nic się nie działo takiego, co bym musiał wyjaśniać - powtarzał Macierewicz. Nie chciał ujawnić czym wyprowadził z równowagi szefa rządu na Cmentarzu Wojskowym. - To pani się kłóci, kochanie! - rzucił w stronę dziennikarki "GW".

Co Macierewicz powiedział Morawieckiemu? Internet zgaduje

Fragment "Wiadomości" szybko stał się hitem internetu i doczekał licznych komentarzy w mediach społecznościowych.

Zgadujemy, co Macierewicz powiedział Morawieckiemu? Moja propozycja: "Za ten #PolskiWał, to ci nawet Kaczyński limuzyny z kierowcą nie zostawi" - napisała posłanka KO, Katarzyna Lubnauer.

Jak oni się tam w PiS-ie kochają… - żartował z kolei Borys Budka, wiceprzewodniczący PO. 

Współpraca, szacunek, jedność - napisał z kolei Jan Strzeżek, rzecznik Porozumienia.

DOSTĘP PREMIUM