Prezydent chce likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Co sądzą Polacy? [SONDAŻ]

IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej" zapytał respondentów, jak oceniają prezydencki projekt ustawy o likwidacji Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym. 11 procent respondentów ocenia inicjatywę "zdecydowanie dobrze", a 33 "raczej dobrze", co zapewnia przewagę ocen pozytywnych.
Zobacz wideo

Zdecydowanie na "nie" - jak informuje "Rz" w środowym wydaniu - jest 13 proc. respondentów, a "raczej na nie" - 17 proc.

Dodano, duża grupa badanych nie jest pewna, jak oceniać prezydencki projekt - aż 26 proc. wskazało opcję "nie wiem". Gazeta zauważa, że choć w pytaniu wyjaśniono związek decyzji prezydenta z zablokowaniem środków finansowych z UE dla Polski, jedna czwarta badanych uchyliła się od jasnej oceny inicjatywy.

W takiej sytuacji - jak podnosi "Rz" - kluczowe wydaje się odpowiednie nagłośnienie projektu i zbudowanie wokół niego przychylnej atmosfery. - We własnym obozie politycznym prezydent raczej nie ma sojuszników. Rzeczniczka Klubu PiS Aneta Czerwińska oświadczyła, że PiS "ma własny projekt", a politycy Solidarnej Polski wprost zapowiedzieli sprzeciw wobec pomysłów prezydenta - zauważa "Rzeczpospolita" i wskazuje, że prezydent może liczyć na "otwartość na nowe pomysły" polityków opozycji. 

Projekt prezydenta. Sowite apanaże dla członków obecnej Izby Dyscyplinarnej

Głównym założeniem projektu prezydenta jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, której członkowie dalej będą mogli zasiadać SN. Wedle pomysłu prezydenta Dudy, jeżeli nie będą chcieli pracować w innych Izbach Sądu Najwyższego, to będą mogły odejść w stan spoczynku.

Na lepszych warunkach niż pozostali sędziowie, bo mają wyższe pensje od pozostałych sędziów. Jak mówił w TOK FM prof. Adam Bodnar, będą mogli więc liczyć na ponad 20 tys. uposażenia po przejście stan spoczynku. - Jaki to jest sygnał dla opinii publicznej? - pytał były Rzecznik Praw Obywatelskich.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM