Profesorowie czekają na nominacje. Andrzej Duda idzie do sądu, żeby tytułów nie przyznać

Andrzej Duda zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zobowiązywał go do rozpatrzenia wniosku w sprawie tytułu profesora dla Waltera Żelaznego. Uczony czeka na decyzję prezydenta prawie cztery lata" - informuje "Wyborcza". Gazeta przypomina, że w bardzo podobnej sytuacji jest psycholog społeczny prof. Michał Bilewicz, który na decyzję prezydenta czeka od początku 2019 r.
Zobacz wideo

Skarga kasacyjna prezydenta Andrzeja Dudy na wyrok WSA z sierpnia zeszłego roku wpłynęła do Naczelnego Sądu Administracyjnego w połowie stycznia. "Wyrok dotyczy zwłoki w nadaniu profesorskiego tytułu Walterowi Żelaznemu. Dla naukowca był korzystny" - wyjaśnia "Gazeta Wyborcza". Ale wyrok nie prawomocny, dlatego prezydent wniósł skargę. Dowodzi w niej, że prezydent nie jest organem administracyjnym, więc WSA błędnie wywiódł (prezydent pisze "błędna wykładnia"), że jego decyzje to decyzje administracyjne ("czynności urzędowe").

"Z tej przyczyny sąd administracyjny nie może się nimi zajmować. Czyli nie ma prawa kontrolować decyzji prezydenta. Duda chce uchylenia wyroku WSA w całości" - czytamy. "Wyborcza" przypomina, że prof Żelazny czeka na decyzję Dudy od 2018 roku, w tym czasie wysłał pismo w tej sprawie do prezydenckiego ministra Andrzeja Dery.

"Minister, jak Duda, nie odpowiedział. Żelazny złożył więc w WSA skargę na przewlekłe postępowanie. WSA odrzucił jego skargę, uznając, że nadanie tytułu to nie jest sprawa administracyjna. Żelazny odwołał się do NSA, a ten stwierdził, że WSA się pomylił, bo prezydent jest organem administracyjnym i dlatego WSA musi rozstrzygnąć skargę naukowca. I zapadł kolejny wyrok – ten zobowiązujący Dudę do reakcji na wniosek Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów" - relacjonuje dziennik.

Walter Żelazny jest profesorem Uniwersytetu w Białymstoku, w przeszłości był emigrantem politycznym, działaczem opozycji, współpracownikiem Władysława Frasyniuka.

Prof. Michał Bilewicz też czeka

Od 2019 roku na decyzję Andrzeja Dudy w sprawie nadania tytuły profesorskiego czeka psycholog społeczny z UW - Michał Bilewicz. "Ale w tym przypadku kancelaria prezydenta nie przemilcza sprawy, a atakuje. Urząd twierdzi, że ma wątpliwości co do bezstronności recenzentów, bo w większości są oni z Uniwersytetu SWPS. To nieprawda. A nawet jakby byli, to jest to zgodne z prawem – nie mogą pracować na tej samej uczelni co kandydat do tytułu i nie pracują" - informuje "GW".

Gazeta przypomina, że naukowiec Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego wielokrotnie naraził się na krytykę ze strony prawicy. Zajmuje się m.in. analizą postaw antysemickich.

Także prof. Bilewicz złożył w grudniu zeszłego roku skargę do sądu administracyjnego „na przewlekłość postępowania". 

DOSTĘP PREMIUM