TVN24 przerwało konferencję posłów PiS o podwyżkach. Czerwińska oburzona: Naruszenie wolności słowa

Kto odpowiada za podwyżkę cen energii w Polsce? Politycy PiS twierdzą uparcie, że to wina Unii Europejskiej. Opowiadali o tym przed południem na konferencji prasowej w Sejmie. TVN24 zdecydowała się przerwać transmisję i skomentować rewelacje polityków. Ta reakcja wywołała oburzenie wśród członków Prawa i Sprawiedliwości.
Zobacz wideo

Trzech posłów PiS – w tym Jan Kanthak i Rafał Bochenek– występowała na konferencji prasowej ws. podwyżek cen energii. Politycy twierdzili, że to wina Unii Europejskiej. Chwalili rząd za już podjęte w tej sprawie działania. Zaapelowali też do Donalda Tuska, żeby jako lider Europejskiej Partii Ludowej, spróbował "zreformować, albo przynajmniej zawiesić system handlu emisjami, który w dużej mierze przyczynia się do wzrostu cen na rachunkach nie tylko Europejczyków, ale również wszystkich Polaków".

Konferencja była pokazywana w TVN24, ale bardzo krótko - szybko przerwano transmisję. 

"Widzowie usłyszeli komentarz prowadzącego, który stwierdził, że '60 proc. kosztów za energię wynika z kosztów narzuconych przez UE, o czym specjaliści mówią, że to nieprawda'. Robert Kantereit dodał, że eksperci zaznaczają, że jest to propaganda, a rzeczywiste koszty narzucone przez UE wynoszą około 23 proc." – czytamy w portalu dorzeczy.pl. Warto przypomnieć, że w podobny sposób zachowywała się choćby amerykańska telewizja CNN, która przerywała transmisje z konferencji byłego prezydenta Donalda Trumpa i na bieżąco prostowała jego wypowiedzi, które nie miały pokrycia w prawdzie. 

Reakcja TVN24 oburzyła polityków PiS. – Stacja przerwała transmisję i opatrzyła wystąpienia posłów komentarzami, w których zarzucono im słowa, których nie powiedzieli. To złamanie podstawowych standardów. Naruszenie wolności słowa i prawa obywateli do obiektywnych informacji. Złożymy skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Oczekujemy też sprostowania – grzmiała w Sejmie Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS.

KE protestuje dane z billboardów

Od kilku dni na ulicach wielu polskich miast pojawiły się billboardy z informacją, że to Unia Europejska wina jest podwyżek cen energii w Polsce. Czytamy na, żę "opłata klimatyczna Unii Europejskiej to aż 60% kosztów produkcji energii. Polityka klimatyczna UE = Droga energia, wysokie ceny". Obok znajduje się wielka, której górna część jest jednocześnie flagą Unii. Sponsorem "reklamy" są Polskie Elektrownie.

- Polityka unijna nie jest odpowiedzialna za 60 procent Twojego rachunku za prąd - napisało niejako w odpowiedzi na Twitterze przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce. 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM