Donald Tusk w spocie uderza w rząd i grzmi: To nie są patrioci, to są idioci

Jedyny powód, dla którego po te pieniądze nie możecie sięgnąć, to rząd PiS - mówi lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w spocie, który dotyczy pieniędzy z Funduszu Odbudowy, których dotąd Polska nie otrzymała. To nie są patrioci, to są idioci - stwierdza lider PO.
Zobacz wideo

W czwartek przewodniczący PO opublikował w mediach społecznościowych spot. - Moi drodzy, to jest bankomat 50 euro. Znacie go. Na nasze to będzie mniej więcej, trochę ponad 200 złotych - mówi w nim Tusk. - Na tej palecie, na tej jednej palecie jest 18 milionów euro - kontynuuje polityk. - I teraz wyobraźcie sobie 3222 takie palety. One wypełniają cały stadion. Dlaczego o tym mówię? Bo te palety to 58 miliardów euro. To właśnie takie pieniądze, trudne przecież do wyobrażenia, czekają na Polskę, czekają na Polaków w Europie - dodaje. - Od pół roku te pieniądze powinny płynąć do waszych firm, do waszych budżetów rodzinnych – podkreśla.

- Jedyny powód, dla którego po te pieniądze nie możecie sięgnąć, to rząd PiS-u. To ich kompletny niezrozumiały opór - ocenił były premier. - Oni ostatnio, ich liderzy, pan (lider Partii Republikańskiej, Adam) Bielan, pan (lider Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości, Zbigniew) Ziobro, wprost powiedzieli, że Polska powinna zrezygnować być może z tych pieniędzy i w ogóle wycofać się z tego funduszu - dodał. Chodzi m.in. o słowa Bielana, który w poniedziałek w Radiu Plus mówił, że "do końca marca musimy podjąć jakąś decyzję w związku z niewydaniem opinii do polskiego KPO, ewentualnie nawet o wycofaniu się z Funduszu Odbudowy". Ziobro z kolei odnosząc się do słów lidera Partii Republikańskiej ocenił, że "pomysł, który Adam Bielan jako pierwszy wyartykułował publicznie nie jest pomysłem nowym". - Jest od długiego czasu dyskutowany wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy. Konwencja Genewska mówi o tym, że gdy jedna strona umowy nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, to wówczas druga strona jest zwolniona ze swoich - zaznaczył.

Jak mówi dalej w spocie Tusk, "ich być może na to stać, ale polskich rodzin, polskich firm nie stać na takie idiotyzmy". - Tak, proszę państwa, to jest nie do zrozumienia. To nie są patrioci, to są idioci - stwierdza lider PO.

Krajowy Plan Odbudowy

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje KPO, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. - Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów - powiedziała wówczas.

Projekt zmian w ustawie o SN na początku lutego skierował do Sejmu prezydent Andrzej Duda. Projekt zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Zgodnie z prezydencką propozycją spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów izb SN, rzeczników prasowych i dyscyplinarnych, mają zostać wylosowane 33 osoby, z których prezydent wybierze następnie na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Projekt zakłada, że sędziowie, którzy będą w składzie Izby Odpowiedzialności Zawodowej, nie opuszczą swych macierzystych izb, a sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej mają nie przekraczać 50 proc. ich normalnego pensum sędziego.

Prezydent mówił, że celem projektu jest m.in. danie rządowi narzędzia do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy.

DOSTĘP PREMIUM