"Przygotowujemy się na napływ uchodźców". Szef MSWiA o scenariuszu po ewentualnej inwazji Rosji na Ukrainę

To oczywiste, że w związku z sytuacją na Ukrainie przygotowujemy się na różne scenariusze; jednym z nich są działania związane z ewentualnym napływem uchodźców z Ukrainy - przekazał szef MSWiA Mariusz Kamiński. W sobotę prezydent Ciechanowa poinformował, że włodarze polskich miast zostali poproszeni przez wojewodów o "wskazanie listy obiektów zakwaterowania dla uchodźców i liczby osób możliwych do przyjęcia".
Zobacz wideo

Od tygodni rosyjskie wojska koncentrują się przy granicy z Ukrainą. Działania te wywołują poważne obawy w krajach zachodnich, których przywódcy uważają, że istnieje ryzyko działań zbrojnych ze strony tego kraju. Moskwa twierdzi, że nie ma takich planów, jednocześnie żądając od USA i NATO gwarancji o nierozszerzaniu Sojuszu o Ukrainę oraz wycofaniu jego infrastruktury "od granic Rosji".

W sobotę prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński poinformował w mediach społecznościowych, że burmistrzowie i prezydenci miast zostali poproszeni przez wojewodów o "wskazanie listy obiektów zakwaterowania dla uchodźców i liczby osób możliwych do przyjęcia". Według TVN24 taką prośbę wysłał wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

- To oczywiste, że w związku z sytuacją na Ukrainie przygotowujemy się na różne scenariusze. Jednym z nich są działania wojewodów związane z ewentualnym napływem uchodźców z Ukrainy, którzy z powodu możliwego konfliktu, mogą szukać w naszym kraju bezpiecznego schronienia - napisał w niedzielę na Twitterze szef MSWiA Mariusz Kamiński.

"Rosyjskie wojska byłyby zdolne dotrzeć do Kijowa w 48 godzin"

Według ocen służb wywiadowczych USA, o których pisała amerykańska stacja NBC News, wokół Ukrainy - w tym na Białorusi, gdzie w czwartek rozpoczęto wojskowe ćwiczenia - Rosja zgromadziła ok. 100 batalionowych grup taktycznych, czyli ponad połowę wszystkich jednostek, które posiada. Służby wyznaczyły też dziewięć możliwych scenariuszów i kierunków ataku rosyjskich wojsk, w tym m.in. manewry okrążające Kijów, a także ofensywę na większość terytorium na wschód od Dniepru. Według oceny Pentagonu rosyjskie wojska byłyby zdolne dotrzeć do Kijowa w 48 godzin.

W związku ze zwiększeniem napięcia w regionie do opuszczenia Ukrainy i niepodróżowania do tego państwa wezwały swoich obywateli rządy Włoch, Holandii, Belgii, Szwecji i Hiszpanii. Podobne komunikaty już wcześniej wydały rządy m.in. USA, Wielkiej Brytanii, Łotwy, Norwegii, Japonii, Kanady i Izraela.

W sobotę po raz czwarty od początku kryzysu telefonicznie rozmawiali ze sobą prezydent USA Joe Biden oraz prezydent Rosji Władimir Putin. Amerykańska administracja informowała, że rozmowa była "rzeczowa i profesjonalna", ale "nie zmieniła fundamentalnej dynamiki sytuacji, jaką obserwujemy od kilku tygodni".

DOSTĘP PREMIUM