"Nie próbujcie tam przemycić np. przepisów o bezkarności urzędników". Tusk o ustawie ws. pomocy Ukraińcom

- Pokażcie, co jest w projekcie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy i nie próbujcie tak, jak to było w czasie pandemii, w tej ustawie przemycić jakichś niezwiązanych z tą dramatyczną sytuacją przepisów - zaapelował szef PO Donald Tusk, zwracając się do rządzących.
Zobacz wideo

W poniedziałek rząd przyjął projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. We wtorek ma się nią zająć Sejm. - Specustawa gwarantuje wsparcie finansowe dla Polaków przyjmujących rodziny z Ukrainy: 40 złotych na dzień, czyli około 1 200 zł miesięcznie - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, będzie ono wypłacane przez dwa miesiące. Obywatele Ukrainy będą legalnie przebywać w Polsce 18 miesięcy.

Szef PO Donald Tusk został zapytany na konferencji prasowej, czy wystarczające są założenia przyjętego przez rząd projektu ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. - Problem polega na tym, że my do tej pory nie mamy na papierze żadnego poważnego tekstu. Tak, jak wspomniałem, w listopadzie rząd wiedział - i to wiedział od wiarygodnych amerykańskich partnerów - że grozi inwazja rosyjska na Ukrainę. I fakt, że dopiero dzisiaj, w ostatniej chwili pojawiają się takie nawet nie dokumenty, tylko zapowiedzi, rzeczywiście jest wkurzające - powiedział Tusk.

Jak dodał, każdy dzień zwlekania z uchwaleniem nowych przepisów to strata czasu. - Ale to też bardzo, jakby zmusza nas wszystkich - mówię tu o ludziach zwykłych, tych prywatnych osobach, które dają swoje pieniądze, swoje mieszkania - każdy dzień zwłoki powoduje, że ten wysiłek jest cięższy, jest coraz trudniejszy do przetrzymania - podkreślił lider PO.

- Dlatego ok, dajcie tę ustawę jak najszybciej, pokażcie co jest w tej ustawie. I na miłość Boga nie próbujcie tak, jak było w czasie pandemii przemycić w ustawie jakichś niezwiązanych z tą dramatyczną sytuacją przepisów. Na przykład przepisów o bezkarności urzędników - podkreślił Tusk, zwracając się do rządzących. - Mówię "wszystkie ręce na pokład", ale to muszą być czyste ręce - dodał.

"Coś w rodzaju namiastki normalnego życia" dla uchodźców

Po przyjęciu projektu specustawy Mateusz Morawiecki podkreślił, że nasi sąsiedzi potrzebują pomocy, ale - jak dodał - ta pomoc nie może być tylko spontaniczna. - Ona dzisiaj jest i spontaniczna, i zorganizowana. Dlatego też przyjęliśmy dzisiaj na posiedzeniu Rady Ministrów specjalną ustawę, która opracowywana była w trybie pilnym w ostatnich dniach. Ta ustawa ma za zadanie przede wszystkim zaproponować coś w rodzaju namiastki normalnego życia dla tych wszystkich osób, które do Polski przyjechały - podkreślił Morawiecki.

Projekt przewiduje m.in., że obywatele Ukrainy, którzy na skutek rosyjskiej agresji opuścili swoją ojczyznę, będą mogli legalnie przebywać w Polsce przez 18 miesięcy. Będzie to dotyczyć osób, które przybyły do Polski bezpośrednio z Ukrainy i zadeklarowały zamiar pozostania na terytorium naszego kraju.

Przewidziano także ścieżkę dalszej legalizacji pobytu obywateli Ukrainy, którzy uciekli przed wojną. Osobom, których pobyt na terytorium Polski jest lub był uznawany za legalny, będzie udzielane zezwolenie na pobyt czasowy. Będzie ono udzielne jednorazowo na okres 3 lat, licząc od dnia wydania decyzji.

W projekcie przewidziano, że każdy podmiot, w szczególności osoba fizyczna prowadząca gospodarstwo domowe, która zapewni zakwaterowanie i wyżywienie obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną będzie mogła otrzymać świadczenie na podstawie umowy zawartej z gminą. Świadczenie to będzie mogło być wypłacane maksymalnie przez 60 dni, a jego wysokość zostanie określona w rozporządzeniu Rady Ministrów. Przewiduje się, że będzie to 40 zł dziennie, czyli ok. 1 200 zł miesięcznie.

DOSTĘP PREMIUM