Zgromadzenie Narodowe. Duda: Nie możemy dopuścić, by Rosja podbiła wolną Ukrainę. Przemówił też Zełenski

- Rosja może być albo imperium, albo demokracją. Ale nie może być jednym i drugim. Widzimy, co wybrała Rosja, i czego broni Ukraina - stwierdził w wyspiąpieniu wygłoszonym w czasie Zgromadzenia Narodowego prezydent Andrzej Duda. Głos zabrał również Wołodymyr Zełenski, który połączył się zdalnie z Kijowa.
Zobacz wideo

Na początku uroczystego zgromadzenia swoje orędzie wygłosił Andrzej Duda, który przywitał wszystkich przybyłych, w tym ambasadora Ukrainy w Polsce, Andrija Deszczycę, który przywitany został owacją na stojąco. 

Prezydent podkreślał, że wejście Polski do NATO ostatecznie zakończyło pojałtański porządek wpływów. - Dziś niestety nie jest to chwila na radosne świętowanie - dodał. Przyznał, że znajdujemy się w czasie największego kryzysu od II wojny światowej. - Ukraińskie miasta są bombardowane, atakowane, niszczone są domy mieszkalne, szkoły, szpitale, giną ludzie. Ataki ze strony rosyjskich najeźdźców mają znamiona ludobójstwa - mówił Andrzej Duda. Dodał, że musimy zrobić wszystko, by sprawcy odpowiedzieli przed międzynarodowymi trybunałami. 

- To, co Rosja robi w Ukrainie pokazuje, że to wciąż jest imperium zła - mówił Duda, nawiązując do słów prezydenta USA Ronalda Reagana. - Rosja może być albo imperium, albo demokracją. Ale nie może być jednym i drugim. Widzimy, co wybrała Rosja, i czego broni Ukraina - dodał. 

Prezydent nawiązał do zniszczeń, jakich Polska doznała w czasie II wojny światowej. - Dlatego właśnie stąd płynie do świata apel: nie możemy dopuścić, by Rosja podbiła wolną, niepodległą i demokratyczną Ukrainę - apelował. 

Duda przypomniał okoliczności wejścia Polski do NATO i ponadpolityczne porozumienie co do realizacji tego celu. I dodał, że ta idea nie wszędzie spotkała się z entuzjastycznym podejściem. Podkreślił, że Polska w tym temacie mogła liczyć na wielkie wsparcie ze strony USA i jej polityków. - Trzeba jednak zaznaczyć, że z wyrządzoną przez Stalina dziejową niesprawiedliwością Polacy nigdy się nie pogodzili - dodał.

Andrzej Duda przypomniał również treść artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Podkreślał, że Polska zawsze wypełniała swoje obowiązki jako członka NATO, a poparcie dla członkowska w społeczeństwie jest jednym z najwyższych wśród państw Sojuszu.

Prezydent stwierdził, że 24 lutego zweryfikował wiele tez dotyczących geopolityki, ale także roli NATO. - To my mieliśmy rację - stwierdził. - Dziś najważniejsza jest jedność, jedność i jeszcze raz jedność. Dla Polski równie ważna jest obecność w NATO, jak i w Unii Europejskiej. (...) To polska racja stanu - dodał. 

- Chylę czoła przed milionami naszych rodaków, którzy każdego dnia odpowiadają dobrem na zło - powiedział, mówiąc o ogromnej fali wsparcia dla Ukrainy i uciekających przed wojną Ukraińców, którzy codziennie trafiają do Polski. Jego słowa cała sala przyjęła owacją na stojąco. Andrzej Duda dodał, że wierzy, że obywatele Ukrainy będą mogli wrócić do ojczyzny, w odbudowie której pomoże świat. 

Zełenski do posłów i senatorów: To walka o naszą, ale i o waszą wolność

Po wystąpieniu Dudy z uczestnikami Zgromadzenia Narodowego połączył się zdalnie pozostający w Kijowie Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy dziękował Polakom i Polsce za wsparcie, podkreślając, że nigdy nie wątpił, że je otrzyma. 

- Nad ranem 24 lutego nie miałem wątpliwości, kto powie mi, że nie zostanę z wrogiem sam na sam. I tak się stało, jestem za to wdzięczny - dodał Zełenski. Jak stwierdził, już pierwszego dnia wojny było jasne, że między Polską a Ukrainą nie ma granic. - Ukraińska śmiałość i polska szczerość wspierają się. Między narodami jest już pokój - mówił prezydent Ukrainy. Dodał, że podobnego związku życzy obu naszym krajom z Białorusią.

Stoltenberg: Ta wojna ma wpływ na ład światowy

Posłowie i senatorowie wysłuchali również wystąpienia szefa NATO Jensa Stoltenberga, który pogratulował 23. rocznicy przystąpienia Polski do NATO. - Polska jest bardzo zaangażowanym i docenianym członkiem i sojusznikiem. Wnosi wkład w nasze wspólne bezpieczeństwo - powiedział.

Dziękował także Polsce za odwagę, którą wykazuje się w tych niebezpiecznych czasach. Wskazał, że Polacy przyjęli setki tysięcy uchodźców z Ukrainy, uciekających przed rosyjskim atakiem i oferują im wsparcie w najgorszym kryzysie uchodźczym od II wojny światowej.

- Również wspieracie Ukrainę w wykonywaniu swojego prawa do samoobrony. Ta wojna ma wpływ na życie niewinnych Ukraińców, ma wpływ na bezpieczeństwo Europy i ład światowy - mówił sekretarz generalny NATO.

- Sojusznicy NATO wspierają naszego partnera, Ukrainę, od wielu lat. W ostatnich tygodniach również to robimy, przekazując środki przeciwpancerne, aby pomóc ocalić życie Ukraińców - dodał Stoltenberg.

Sekretarz generalny NATO podkreślił, że obecnie "odpowiedzialność NATO polega na tym, by zapewnić, żeby konflikt nie rozprzestrzenił się poza Ukrainę". - To byłoby jeszcze bardziej niebezpieczne, destrukcyjne i śmiertelne - ocenił.

Dlatego, jak mówił, sojusznicy z NATO zwiększają swoją obecność w Polsce i na wschodniej flance sojuszu. - Są tam tysiące żołnierzy (NATO), są statki i samoloty. Podwoiliśmy naszą obecność w ostatnich tygodniach - powiedział Stoltenberg.

Zapewnił, że "sojusznicy są zjednoczeni". - Będziemy chronić Polskę i bronić każdego cala terytorium sojuszniczego. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" - podkreślił.

Stoltenberg ocenił też, że "już zło przegrywa". - Prezydent Putin chce mniej NATO na granicach Rosji, a otrzymuje więcej NATO. Chce podzielić Europę i Stany Zjednoczone, ale my jesteśmy jeszcze bardziej zjednoczeni, niż kiedykolwiek wcześniej. Chce wziąć za zakładników państwa europejskie za pomocą ropy naftowej i gazu, a w ten sposób popycha ich w kierunku dywersyfikacji - zauważył.

- Jednocześnie prezydent Putin chce odebrać niezależność, niezawisłość Ukrainy, ale odważni Ukraińcy walczą o swoją wolność i o swoją przyszłość - stwierdził sekretarz generalny NATO.

Polska członkiem NATO od 1999 roku

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (pot. Sojusz Północnoatlantycki - NATO) powstała w 1949 r. na mocy podpisanego w Waszyngtonie przez 12 państw Traktatu Północnoatlantyckiego. Szczególną rolę w funkcjonowaniu NATO pełni, zapisana w art. 5 Traktatu, klauzula wzajemnej obrony. Przewiduje ona, że atak na jednego lub więcej sojuszników będzie oznaczał atak na wszystkich członków Sojuszu. Obecnie w skład NATO wchodzi 29 państw.

Polska przystąpiła do NATO 12 marca 1999 roku. Tego dnia w Independence (w stanie Missouri) minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek przekazał na ręce sekretarz stanu USA Madeleine Albright akt przystąpienia Polski do Traktatu Północnoatlantyckiego. Z tą chwilą Rzeczpospolita Polska stała się formalnie stroną Traktatu - członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM