"Zmiany potrzebne i życiowe". Szykuje się duża nowelizacja ustawy o pomocy uchodźcom z Ukrainy

Specustawa weszła w życie prawie miesiąc temu i już zdążyła być kilka razy nowelizowana. Raz po to, by pomoc objęła także tych Ukraińców, którzy do Polski trafili przez inne kraje. Wtedy opozycja krytykowała rząd, że przeoczył tę ważną kwestię. Dziś - jak dowiedział się reporter TOK FM Maciej Kluczka - opozycja ocenia, że poprawki są potrzebne i zapowiada szybką pracę w Sejmie. Czego dotyczą zmiany?
Zobacz wideo

Zmiany są życiowe i bardzo potrzebne - mówi poseł Lewicy Wiesław Szczepański, który jest szefem komisji administracji i spraw wewnętrznych, która zajmie się ustawą. Chodzi m.in o to, by bez zbędnej biurokracji móc przeznaczyć puste biurowce czy szkoły na miejsca zakwaterowania dla Ukraińców. Szczególnie dlatego, że hotele które dziś goszczą Ukraińców chcą zacząć sezon turystyczny, by przetrwać na rynku usług.

- Wystarczy, że będzie zgoda Państwowej Straży Pożarnej, czyli będzie przegląd ppoż. Będzie można na cele mieszkaniowe przeznaczać nowe obiekty - np. biurowce, schroniska czy puste szkoły - które dzisiaj nie służą gospodarce mieszkaniowej - mówi poseł Szczepański. Nowelizacja pozwoli również na zatrudnianie uchodźców na stanowiskach pomocniczych w instytucjach samorządowych. - Jest też przewidziana zmiana ustawa o Agencji Rezerw Materiałowych, która będzie można przekazywać leki dla Ukrainy, dzisiaj tego robić nie można. Podobnie będzie mogła robić Państwowa Straż Pożarna i Policja ze sprzętem, który nie będzie potrzebny w Polsce i który będzie mógł trafić do Ukrainy - dodaje Szczepański. Nowelizacja przewiduje też procedurę zatrudniania na uczelniach ukraińskich doktorantów.

Łatwiejszy dostęp do pieniędzy

Z kolei Związek Banków Polskich chce, by z kont Ukraińców założonych w polskich bankach mogły korzystać także ich rodziny. Tę poprawę chce zgłosić opozycja. - Przed wybuchem konfliktu pracowało w Polsce około 800 tysięcy ukraińskich obywateli, oni założyli tu swoje konta bankowe. Teraz do Polski przyjechały ich rodziny a część z Ukraińców, mężczyzn, wyjechała do ojczyzny walczyć o jej niepodległość. Żona, która tu została może więc nie mieć dostępu do konta swojego męża - mówi poseł Szczepański.

- A co - nie daj Boże - jeśli on zginie w trakcie walk? To bezpieczeństwo finansowe trzeba zabezpieczyć. Trzeba wprowadzić rozwiązanie jak w przypadku obywateli Polski - osoba bliska, spokrewniona po spełnieniu określonych warunków powinna mieć dostęp do tego konta - dodaje poseł Szczepański, który chce przeforsować to rozwiązanie.

Potrzebę kolejnej nowelizacji ustawy "o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa" sygnalizowali samorządowcy i wojewodowie. Opozycja deklaruje, że pomoże w tej sprawie rządowi ale oczywiście każdą zmianę dokładnie przeanalizuje. Nowelizację ustawy rząd ma przyjąć jutro i wtedy od razu trafi do Sejmu. Szef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych - w rozmowie z TOK FM - podkreśla, że wtedy od razu ruszą prace, by nowelizacja mogła być jak najszybciej przegłosowana przez parlament.

DOSTĘP PREMIUM