PiS wraca do tezy o zamachu. Wielowieyska do wiceministra: Zginął prezydent, a przedstawiciel rządu nie ma wiedzy?

W poniedziałek Antoni Macierewicz ma zaprezentować wyniki pracy podkomisji ponownie badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Zdaniem wiceministra infrastruktury Marcina Horały "było to niezwykle trudne postępowanie".
Zobacz wideo

Dzisiaj wiemy co się stało; mamy odpowiedź zweryfikowaną przez wiele ośrodków; naszym celem jest postawienie wszystkich sprawców przed sądem - mówił w 12. rocznicę katastrofy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński. W niedzielnym wystąpieniu pod Pałacem Prezydenckim powiedział, że wypadek prezydenckiego samolotu był zbrodnią i zamachem. I zapowiedział upublicznienie raportu z prac podkomisji Antoniego Macierewicza.

Zdaniem Marcina Horały, wiceministra infrastruktury, pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, było to "niezwykle trudne postępowanie". - Również w wyniku tego, że celowo niszczono dowody, celowo wprowadzano cały szereg dezinformacji do obiegu publicznego - przekonywał w TOK FM.

Dopytywany, czy i jakie informacje o katastrofie smoleńskiej dostał Antoni Macierewicz z NATO (wystąpił o nie jeszcze w 2017 r.), odpowiedział krótko: "Nie wiem". - Do pewnego stopnia się interesuję, ale z pozycji amatorskich. Pomijając wszystko (inne), pewnie nie mam stosownych dostępów akurat do tych informacji, bo one nie służą temu, by ktoś zaspokajał swoją ciekawość. Tylko pracy nad raportem wyjaśniającym przyczynę katastrofy - tłumaczył, wskazując także na tajemnicę postępowania. - Niektórych elementów się w śledztwie nie ujawnia - dodał. 

Dominika Wielowieyska zwróciła jednak uwagę, że to decyzja prokuratury i może ona ją ujawnić. - Prokuratury zadaniem jest przeprowadzanie postępowania, a nie prowadzenie polityki medialnej. Zaspokajanie ciekawości publiczności - przekonywał wiceminister infrastruktury

- Czy Pan sobie wyobraża, że NATO nie poinformowałoby Państwa sojuszniczego, że doszło do zamachu? Bo jest w 100 proc. pewne, że państwa członkowskie i instalacje wywiadowcze monitorowały ten teren. Mają takie informacje - dopytywała prowadząca.

Marcin Horała powtórzył, że nie ma wiedzy na ten temat. 

- Pan nie ma wiedzy?! Zamach był, a przedstawiciel rządu nie ma wiedzy. Matko Boska. Panie ministrze, zginął prezydent, a pan nie ma wiedzy? - zareagowała Dominika Wielowieyska.

- Jestem zdumiony dezynwolturą retoryczną pani redaktor. Bo i pani redaktor, i ja doskonale wiemy, że pani redaktor też nie ma tej wiedzy. I służby wywiadowcze NATO się z panią redaktor nie dzielą (informacjami), jak również nie dzielą się ze skromnym wiceministrem - bronił się gość TOK FM. Przypomniał przy tym, że nie jest ani członkiem podkomisji ds. badania wypadku lotniczego, ani prokuratorem prowadzącym tę sprawę. - Pani redaktor bądźmy poważni. Nie jest to przedmiotem postępowania medialnopolitycznego, tylko to jest przedmiot badań fachowców, którzy skończywszy te badania, będą się dzielić ich wynikami - mówił też gość TOK FM. 

Jak mówił także wiceminister Horała, nie był wcześniej przekonany, że doszło do zamachu. - Pozostawały tu duże wątpliwości. Cały szereg okoliczności, motyw, sposobność, działania po katastrofie, według dostępnej publicznie wiedzy, bardzo mocno na to wskazują, a resztę tej wiedzy uzupełnią specjaliści - skwitował.

W poniedziałek o 11 Antoni Macierewicz ma zaprezentować wyniki pracy podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. 

DOSTĘP PREMIUM