Policja użyła gazu po wiecu Kaczyńskiego. Senator Brejza chce kontroli i pyta o "zabezpieczenie spotkania partii"

Krzysztof Brejza wraz z posłanką Magdaleną Łośko wystąpili do Komendanta Głównego Policji o kontrolę w sprawie użycia gazu przeciwko osobom, których nie wpuszczono na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim w Inowrocławiu. "Pytamy też o użycie specjednostek do zabezpieczenia zamkniętego spotkania partii PiS" - napisał na Twitterze polityk.
Zobacz wideo

W niedzielę 26 czerwca Jarosław Kaczyński spotkał się w Inowrocławiu ze zwolennikami PiS. Jak informuje bydgoska "Gazeta Wyborcza", salę w większości zajeli działacze partii. Dziennik informuje, że spotkanie zabezpieczały liczne oddziały policji, a po jego zakończeniu doszło do użycia gazu łzawiącego przeciwko protestującym. 

"Jakiś czas po zakończeniu przemówienia prezes razem ze swoją świtą wyszedł z budynku szkoły. W tym momencie Krzysztof Konikowski zagadywał policjantów - chciał zbliżyć się do samochodu Kaczyńskiego. - Dlaczego nie mogę o nic zapytać prezesa - dopytywał. Nie zachowywał się agresywnie, nie krzyczał. Nagle zamaskowany policjant wycelował w jego stronę gaz łzawiący i prysnął nim  Konikowskiemu prosto w twarz. Gaz dosięgnął również stojącą obok kobietę" - relacjonuje "GW". 

Gazeta donosi także, że policjanci wyciągnęli z grupy jednego z demonstrantów, a kilku brutalnie skuli kajdankami. Inny protestujący otrzymał mandat. 

Jedna z uczestniczek demonstracji - Natalia Pietras - zapowiada, że po zebraniu relacji wszystkich świadków, sprawy będą kierowane do sądu. "Teraz jesteśmy na posterunku policji i żądamy podania danych policjanta, który rozpylił gaz. Ten policjant od początku był agresywny, nadpobudliwy. Zastanawialiśmy się, czy nie jest pod wpływem jakichś środków. A na koniec zagazował. Jeszcze czegoś takiego nie widziałam" - mówiła "Gazecie Wyborczej". 

Krzysztof Brejza chce kontroli

Senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wraz z posłanką KO Magdaleną Łośko wystąpili do Komendanta Głównego Policji o kontrolę w sprawie użycia gazu przeciwko osobom, których nie wpuszczono na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim w Inowrocławiu. "Pytamy też o użycie specjednostek Policji do zabezpieczenia zamkniętego spotkania partii PiS" - napisał na Twitterze polityk. 

Brejza i Łośko skierowali też pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich. Wnoszą w nim o wszczęcie natychmiastowej kontroli "i działań prawem przewidzianych" związanych z przekroczeniem granic użycia środków przymusu bezpośredniego podczas spotkania prezesa PiS z aktywem partyjnym w Inowrocławiu. 

Wpadka Kaczyńskiego: Pomylił Brejzę z Mejzą

- A gdyby w Polsce była dyktatura, a ja - jak twierdzą - jestem tym dyktatorem - czy tutaj pan Mejza by rządził? - pytał Kaczyński, śmiejąc się i odpowiedział: - No obawiam się, że nie. Tym bardziej że przejeżdżając przez Włocławek, jakichś szczególnych powodów tych rządów nie widziałem. Może się mylę, ale wydaje mi się, że miasto nie jest tak zadbane, jak mogłoby być - mówił podczas spotkania w Inowrocławiu Kaczyński. 

Co ważne, prezes PiS pomylił miasto, w którym właśnie gościł. Do Włocławka Jarosław Kaczyński przyjechał w sobotę, w niedzielę był w Inowrocławiu. 

To jednak nie koniec wpadek. Szef partii rządzącej pomylił Lukasza Mejzę - związanego z PiS polityka - z Ryszardem Brejzą - prezydentem Inowrocławia, a prywatnie ojcem senatora Krzysztofa Brejzy. 

Na polecenie komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy służby kontroli prowadzą postępowanie ws. działań funkcjonariuszy w niedzielę w Inowrocławiu m.in. użycia gazu- przekazała PAP rzecznik prasowa kujawsko-pomorskiej policji mł. insp. Monika Chlebicz.

Czy wiesz, że możesz słuchać TOK FM przez internet bez reklam? W Radiu TOK + Muzyka zamiast reklam usłyszysz muzykę. Kup TOK FM Premium w promocyjnej cenie 1 zł za pierwszy miesiąc, później 13,99 zł za każdy kolejny.

Nie czekaj, wypróbuj Radio TOK FM bez reklam!

DOSTĘP PREMIUM