Min. Moskwa czeka na sprostowanie i przeprosiny od Trzaskowskiego. Chodzi o słowa ws. awarii Czajki

Oczekujemy sprostowania i przeprosin po wczorajszej wypowiedzi w TVN o katastrofie na Czajce - napisała w środę na Twitterze minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Warszawy na antenie TVN24.
Zobacz wideo

We wtorek 23 sierpnia prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odniósł się do katastrofy ekologicznej na Odrze. Jak mówił w TVN24, katastrofa "to efekt kilku rzeczy". - Przede wszystkim skrajnej politycyzacji wszystkich instytucji, bo zamiast ekspertów do Wód Polskich i innych organizacji, które się zajmują ochroną środowiska, PiS po prostu skierował swoich partyjnych notabli - powiedział na antenie TVN24 Trzaskowski.

- Oni zajmowali się robieniem polityki, proszę sobie przypomnieć, co działo się przy awariach Czajki. Pan prezes Daca i wszyscy inni urzędnicy stali nad Wisłą od rana do nocy, urządzali jedną konferencję po drugiej, opowiadali o największej katastrofie od czasów Czarnobyla, a niektórzy politycy PiS-u nawet o największej katastrofie świata - podkreślił Trzaskowski.

Na te słowa zareagowała minister Anna Moskwa, która zażądała sprostowania i przeprosin.

"Przypominam w 2019 to wojsko i rząd budowały system oczyszczania i przesyłu ścieków przez most pontonowy na Wiśle. Kierowałam zespołem na miejscu całodobowo przez 2 tygodnie" - napisała minister.

Awaria "Czajki" i polityka

Do awarii warszawskiej oczyszczalni ścieków Czajka doszło latem 2019 roku. Do Wisły zrzucane były nieczystości z lewobrzeżnej części Warszawy. Rząd podjął wtedy decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki były przetransportowywane do oczyszczalni.

Awaria spowodowała duże polityczne wzmożenie. Politycy obozu rządowego często organizowali konferencje prasowe - nie tylko w Warszawie, by podkreślić, z jak dużym niebezpieczeństwem - dla Wisły i mieszkańców okolicznych miejscowości - mamy do czynienia.

Tamtą aktywność komentatorzy i eksperci przypominali, gdy długo musieliśmy czekać na reakcję rządu w sprawie katastrofy ekologicznej, jaka dotknęła Odrę. - Gdy coś złego się dzieje w mieście rządzonym przez opozycję, to po godzinie mamy konferencję prasową i wszystkich świętych na miejscu - mówił w TOK FM Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM