Zimna wojna między PiS-em a Niemcami. Po co Kaczyński straszy "IV Rzeszą"?

Szef PiS, niczym Władysław Gomułka, jest owładnięty obsesją antyniemiecką - mówi w najnowszym wideo TOK Stories Karolina Lewicka. Dziennikarka wylicza też, do czego Jarosław Kaczyński próbuje wykorzystać narrację przeciwko naszym zachodnim sąsiadom.

1 września na Zamku Królewskim w Warszawie opublikowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej. Wynika z niego, że straty Polski w wyniku rozpętanej przez Niemców wojny to 6 bilionów 220 mld 609 mln złotych. Roszczenia odszkodowawcze Polski wobec Niemiec nie wygasły i nie uległy przedawnieniu - zaznaczają autorzy raportu firmowanego przez PiS.

Karolina Lewicka w najnowszym wideo TOK Stories wyjaśnia, po co Jarosław Kaczyński wytacza najcięższe armaty na Niemcy. – Szef PiS, niczym Władysław Gomułka, jest owładnięty obsesją antyniemiecką. W przypadku pierwszego sekretarza KC PZPR to jeszcze było zrozumiałe, bo ten obejmował władzę 11 lat po wojnie, gdzie ta pamięć o działaniach hitlerowców była świeża i traumatyczna – wskazuje Lewicka. Dziennikarka TOK FM przypomina też, kiedy dokładnie Jarosław Kaczyński obraził się na Niemcy. A była to dość błaha sprawa.

Według Lewickiej antyniemiecka narracja PiS ma kilka kierunków. Po pierwsze, Jarosław Kaczyński straszy swoich wyborców "IV Rzeszą", czyli niemieckim planem odtworzenia hegemonii Berlina w Europie. Po drugie, ta strategia zakłada też obalenie polskiego, prawdziwie patriotycznego rządu Mateusza Morawieckiego. – A po trzecie, to wygodny kij do okładania opozycji – wylicza dziennikarka TOK FM.

Obejrzyj wideo:

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM