Opozycja z szansą na 60 mandatów w Senacie? "Zacukałem się". Uprzejma prośba Czarzastego do Lewickiej

Sondaże od kilku tygodni pokazują, że opozycja ma duże szanse na utworzenie po wyborach wspólnego rządu. Okazuje się, że są też badania, według których przeciwnicy PiS-u mogą zwiększyć przewagę w Senacie. Wyniki takiego sondażu ujawniła w TOK FM Karolina Lewicka.
Zobacz wideo

Rok przed wyborami parlamentarnymi opozycja cały czas rozmawia, ile list wystawić w wyborach do Sejmu. Nie wiadomo też, jak będzie wyglądała walka o mandaty senackie. W ostatnich wyborach PO, PSL i Lewica startowały wspólnie i wraz z kilkoma kandydatami niezależnymi uzyskały większość w izbie wyższej parlamentu. Jak będzie w 2023 roku?

Karolina Lewicka pytała w TOK FM Włodzimierza Czarzastego o sondaż, który zamówiła opozycja. Z badań - jak powiedziała gospodyni "Wywiadu Politycznego" - wynika, że demokratyczna opozycja ma szanse na dużą większość. - Możemy zdradzić, nie wiem, czy pan potwierdzi, że macie szanse na 60-mandatową większość. Potem jest kilkanaście okręgów, w których przy dobrym kandydacie/kandydatce można wyrwać mandat Prawu i Sprawiedliwości - mówiła Lewicka.

- To są rozmowy wewnętrzne. I tak... zacukałem się na chwilę, bo nie wiem, czy mogę... - zaczął wicemarszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy. - Może iść to w tym kierunku, ale też mamy pomysł, jak to zrobić. I mam uprzejmą prośbę, niech pani się mnie o to nie pyta, bo po raz pierwszy w tym programie będę uciekał z odpowiedzią - dodał Czarzasty.

Ile list opozycji? "Szymek nie miał nic złego na myśli"

Pytania o wspólne wyborcze plany opozycji pojawią się regularnie. Nie wiadomo też, kiedy poznamy rezultat rozmów, które prowadzą liderzy opozycyjnych partii. Szymon Hołownia w Radiu Zet komentując słowa Czarzastego, że "opozycja jest dogadana", powiedział: "Czasem ktoś, być może z takich emocji, że już by chciał, wyskoczy przed szereg".

- Wie pani, co jest piękne w tych naszych rozmowach? Że każdy ma prawo różnie interpretować fakty. Na pewno Szymek nie miał nic złego na myśli - tak wicemarszałek z Lewicy odpowiedział Karolinie Lewickiej na pytanie o wypowiedź Hołowni. I podkreślił: "Uważam, że opozycja jest dogadana".

- Przejawia się to w tym, że wszyscy walczymy z PiS-em o lepszą Polskę. Pracujemy nad paktem senackim, rozmowy się toczą. Jeżeli walczymy wspólnie z PiS, to wygramy. Ja w to wierzę - powiedział. Przyznał też, że szans na jedną listę nie ma. - Zobaczymy, czy będą dwie, czy trzy listy - dodał gość TOK FM.

"Gdybym ja to organizował, pana Gowina bym nie zaprosił" 

Podczas zorganizowanej w miniony wtorek (21 września) konferencji pod hasłem "Bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO - rola Polski" Włodzimierz Czarzasty siedział obok Jarosława Gowina. Jak przyznał w TOK FM, nie cieszyła go ta sytuacja.

- Ja bym się do tego nie odnosił, gdyby ten temat nie żył. Pan Komorowski postanowił zaprosić pana Gowina. Mnie ten pomysł się nie podobał, co powiedziałem. Gdybym ja organizował to spotkanie, pana Gowina bym nie zaprosił. I powiem szczerze, że nie pozbawione buńczuczności wypowiedzi pana Gowina spowodują to, że zaapeluję (do Jarosława Gowina) o więcej pokory. Bo to, co robił w rządzie PiS-u - nikt mu tego nie będzie pewnie wypominał, ale też nikt mu tego nie zapomni - stwierdził lider Nowej Lewicy.

DOSTĘP PREMIUM