"Andrzej Duda został przez kogoś złamany, by przyznać Order Orła Białego Macierewiczowi"

Zdaniem Pawła Poncyljusza z obawy, że dojdzie do protestów przed Pałacem Prezydenckim, dopiero w piątek ujawniono, że Antoni Macierewicz dostanie Order Orła Białego. Gość TOK FM ocenił, że doszło do złamania regulaminu. - Mam nadzieję, że skoro obecny prezydent przyznał to ze złamaniem regulaminu, to nowy prezydent będzie mógł odebrać (odznaczenie) - stwierdził. Poncyljusz zasugerował też, że Macierewicz "dysponuje kompromatami na Kaczyńskiego".

Antoni Macierewicz oraz Mirosław Chojecki i Piotr Naimski zostali odznaczeni przez prezydenta Orderem Orła Białego. - Jestem dumny, że mogę w 46. rocznicę powstania Komitetu Obrony Robotników wręczyć Ordery Orła Białego i mogę przeprosić, że wolna Polska dopiero po ponad 30 latach honoruje tym najwyższym w Polsce odznaczeniem założycieli i działaczy tego ruchu - mówił Andrzej Duda.

Jak komentował w TOK FM Paweł Poncyljusz, "Andrzej Duda, który nigdy nie miał dobrych stosunków z Antonim Macierewiczem, został przez kogoś złamany, skłoniony, żeby przyznać Order Orła Białego Macierewiczowi". - Człowiekowi, z którym nigdy nie miał ułożonych stosunków - podkreślił wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Przypomnijmy, że Poncyljusz w latach 2005-2007 zasiadał w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Był też rzecznikiem sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego, w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2010 roku.

Zdaniem gościa "Wywiadu Politycznego" "nie ma możliwości", żeby prezydent z własnej woli podjął decyzję o wyróżnieniu Macierewicza najwyższym polskim odznaczeniem. - Przecież Andrzej Duda wielokrotnie dawał wyraz temu, że nie akceptował Antoniego Macierewicza, kiedy był on ministrem obrony. Blokowanie nominacji generalskich, bo Macierewicz je wnosił; przepychanka w armii między Dudą i Macierewiczem to dowody, że ci panowie nigdy ze sobą dobrze nie żyli - ocenił w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Dziennikarka TOK FM przypomniała, że informacja o orderze dla Antoniego Macierewicza pojawiła się niezwykle późno. Została oficjalnie potwierdzona ledwie na kilka godzin przed uroczystością.

- Myślę, że chodziło o to, żeby nie było zbyt wielu emocji przed (uroczystością), bo może byłby jakieś protesty przed Pałacem Prezydenckim. Sam bym chętnie poszedł. Wtedy prezydent byłby pod dużo większą presją, dlatego to było ukrywane - stwierdził poseł KO.

Order Orła Białego dla Macierewicza. Doszło do złamania regulaminu?

Gość TOK FM ocenił, że doszło do złamania regulaminu przyznawania Orderu Orła Białego. - Bo jeżeli jest tam napisane, że posłowie i senatorowie mogą go otrzymać dopiero po zakończeniu swojej kadencji i jedynym wyjątkiem jest wojna, to to oznacza, że było złamanie regulaminu. Mam nadzieję, że skoro obecny prezydent Duda przyznał to ze złamaniem regulaminu, to nowy prezydent Polski będzie mógł odebrać - mówił Poncyljusz.

Karolina Lewicka zwróciła uwagę, że jest interpretacja przepisów, która zwraca uwagę, że wyjątkiem - od zasad dotyczących posłów i senatorów - jest inicjatywa prezydent ws. przyznania medalu. - To trzeba będzie dobrze przyjrzeć się  temu - odpowiedział polityk. I podkreślił, że cała sprawa jest "o tyle skandaliczne, że to polityk bardzo kontrowersyjny". - Oczywiście ma swoje zasługi z czasów KOR-u, ale na Antoniego Macierewicza musimy patrzeć przez cały ciąg aktywności, włącznie z czasem kiedy był w Ministerstwie Obrony Narodowej. Tak wiele zrobił złego! Mówimy też o sprawie wokół Smoleńska. Materiał TVN24 pokazał, że to cynizm, cynizm i tylko cynizm - stwierdził.

Macierewicz "dysponuje kompromatami na Kaczyńskiego"?

Zdaniem Poncyljusz decyzja o uhonorowaniu byłego szefa MON-u zapadła nim Piotr Świerczek z TVN24 opublikował reportaż, z którego wynika, że tzw. podkomisja smoleńska Antoniego Macierewicza ukryła dowody, które nie pasowały do tezy o zamachu. - Myślę, że to jest jakiś szantaż. Może teczki Lesiaka, może inne dokumenty - dodał.

- Antoni Macierewicz szantażuje Jarosława Kaczyńskiego? - dopytywała dziennikarka TOK FM. - Jest taka powszechna opinia "w mieście", że Macierewicz przez to, że był ministrem obrony, a więc miał dostęp do wszystkich dokumentów i archiwów wojskowych służb, to dysponuje kompromatami na Jarosława Kaczyńskiego. To powoduje, że prezes PiS nie jest samodzielny w podejmowaniu decyzji - odpowiedział rzecznik sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego z 2010 roku.

Polityk przypomniał też, że Macierewicz nie zawsze miał wysokie notowania u prezesa PiS. - Dowodem, że nie zawsze mu się podobał Antoni Macierewicz, to jest zwolnienie go z funkcji szefa  MON. Możliwe, że dla spokoju, żeby Macierewicz nie budował żadnej frakcji (w PiS), to przyznano mu ten order. I w narracji Prawa i Sprawiedliwości będzie powielane, że Macierewicz to bojownik - powiedział Paweł Poncyljusz.

DOSTĘP PREMIUM